Trzecia
Opowiadanie w związku z Trzema Dziewczynami. Służy mi jako notatka dotycząca trzeciej dziewczyny. Smutne, miniatura.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Trzecia.
Jej dzieciństwo pachniało szałwią. Zapachem wilgotnej ziemi, której dotykała w ogrodzie na tyłach domu. Słodką, fioletową wonią lawendy. - Co to jest, mamo? – pytała, wskazując jakiś nieznany kwiat w opasłej księdze, która poza swoimi informacjami kryła pomiędzy kartkami wspomnienia i kurz. Pamięta cierpliwość matki, która niezmiennie odpowiadała na jej dziecięcą ciekawość i głód poznania świata. - Maciejka. Tymianek. Złotogłów. Z czasem nauczyła się ucierać dobroczynne proszki i gotować lecznicze wywary. Szeptać pod nosem tajemniczą inkantację, której nauczyła jej matka: - Na Pięć Marchii i Siedem Hrabstw, na Lasy Półksiężyca i Lamparcie Morze, na mieszkańców Przedwiecznej Puszczy: mantykory, minotaury, lwy i skrzydlaki – ulecz chorego i dopomóż mu w walce ze śmiercią. Nie zwiedziła ani jednego z tych miejsc, o których była mowa w pradawnym zaklęciu. Nie widziała egzotycznych roślin rosnących w tropikalnych Lasach Półksiężycowych. Musiała być tu, na miejscu. Niekiedy tylko przytulała policzek do miękkiego pyska Wichury i śniła o dalekich wyprawach. Kiedy jesienny wiatr zaczął wiać mocniej, a ciepły ogień w kominku buzować bardziej, nadeszły ciemne, długie noce. Arnika nie wiedziała, czemu te ciche godziny tak ją przerażają. Może dlatego, że czternastoletnia dziewczyna nie umie zatamować chrapliwego, głośnego kaszlu matki. Może dlatego, ze po raz pierwszy w tych dniach zauważyła siwe włosy i pomarszczoną twarz Szałwi. A może dlatego – że mimo ucierania proszków, warzenia naparów i sporządzania tabletek astmatyczny kaszel nie przechodzi. Aż wreszcie, pośród długich, zimowych nocy Szałwia odeszła. Nie ocaliły jej własnoręczne receptury, przestały
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Narnia
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…