Wróć do katalogu

Uczucie..

....dla Viki i Alise..

garrty, opublikowano , 8 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Uczucie. Miłość. Zaufanie. Przyjaźń. Tęsknota Przez całe swoje dotychczasowe życie kierowałem się tymi zasadami jeśli można je tak nazwać. Kochałem i pewnie byłem kochany. Ufałem i pewnie ktoś obdarzył mnie również zaufaniem. Czułem prawdziwą miłości do drugiej osoby i uważam, że w pewnym momencie mogłem powiedzieć o sobie, że ktoś mnie tą miłością darzy. Byłem zapatrzony w przyjaźń i liczyłem na nią od ludzi, których darzyłem wielkim szacunkiem. Tęskniłem za wszystkim co mnie w życiu dobrego spotkało i pragnąłem aby trwało to wiecznie, aby się nigdy nie skończyło. Życie jednak nie jest usłane różami, lubi się komplikować i dawać nam lekcję, które pamiętamy do ostatniego oddechu jaki z siebie wydobędziemy. Uważałem, że te kilka wartości jakie w życiu były dla mnie najważniejsze, były dla mnie drogowskazami jak żyć, jak postępować wystarczy aby dobrze przeżyć każdy następny dzień. Czy się na nich zawiodłem? Można powiedzieć, że tak. Poczułem smak pękniętego serca. Zrozumiałem, że miłość pokazuję iż ludzie dla nas ważni potrafią nas zawieźć, spowodować, że stracimy chęć do wszystkiego co do tej pory było dla nas radością dnia powszedniego. Moje zaufanie zostało naruszone i wystawione na próbę przez co na chwilę zwątpiłem we wszystko co mnie dobrego spotkało. Zostałem oszukany przez prawdziwych przyjaciół i pojąłem, że nie ma rzeczy, które mogłyby się przyczynić do zdrady. Dotknęła mnie tęsknota tak wielka, że każdego dnia odczuwałem jej skutki pracując, myśląc, śpiąc czy wykonując jakąkolwiek inną czynność, która wiązałaby się z drugą osobą. Czy to wszystko spowodowało, że stałem się bardziej nieufny i zrezygnowany? Nie. Wręcz na odwrót. Każdy z nas, niezależnie od wieku przeżył taki moment w swoim życiu, że przyszła chwila zwątpienia. Chwila, która mogłaby spowodować, że przestaniemy doceniać innych. Lecz prawię zawsze gdy spotyka nas coś nieoczekiwanego, złego staramy się znaleźć pozytywy. Nie pierwszy i nie ostatni raz doświadczyliśmy czegoś złego. Ale czym jest zło? Czy jest to złamane serce lub utraceni znajomi. Każdy następny dzień jest dla nas czymś nowym. Mimo naszych planów, podejścia nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego co się stanie. Czy sprawy przykre są czymś złym? Wydawać by się mogło, że zdecydowanie tak. Każdy z nas marzy o tym, aby się wszystko w życiu udawało, żeby nigdy nie spotkało nas nic co mogłoby wykrzesać z nas głęboko skrywane łzy. Chcemy być po prostu szczęśliwi. Ale skąd możemy wiedzieć czym jest to głęboko poszukiwane szczęście gdybyśmy nie mogli zaznać prawdziwego nieszczęścia. Po nocy zawsze wstaje dzień. Czasem jest on pochmurny ale z czasem staję się bardziej słoneczny i zaczynamy dostrzegać kolejne promienie słońca. Bez tego wszystkiego nie bylibyśmy w stanie cieszyć się z małych, często nieprzewidywalnych sytuacji, które powodują, że się uśmiechamy. Nie przeklinajmy losu jaki nas spotyka. Nie pozbywajmy się uczuć, które nabywamy z pierwszym wdechem powietrza. Wszystko co nas dotyczy, przykrości, złamane serca, nieszczęścia są tylko i wyłącznie kolejnością, która uczy nas jak należy postępować. Komu ufać, kogo kochać, a za kim tęsknić. Osobiście byłem zdania , że los jest dla mnie nieprzychylny, że pech uwziął się na moją osobę i skrywa się za każdym ciemnym rogiem aby uderzyć z zwielokrotnioną siłą. Nie miałem racji. Po raz kolejny mijający czas uwodnił mi, że wszystko ma swoje zadanie. Nie zrzucajmy winy na wszystko co nas w życiu nieprzychylnego spotkało na los i pecha. Zawsze po burzy, nawet tej bardzo gwałtownej, powietrze jest czystsze, a my możemy nabrać go pełnymi płucami nie odczuwając gorąca. Więc należałoby zadać pytanie co jest z nami nie tak? Jeżeli wszystko co nas złego spotyka, będzie miało pozytywne odniesienie w przyszłości to nie powinniśmy się tym tak przejmować. Niestety nie jesteśmy w stanie zapanować nad uczuciami, tak głęboko skrywanymi, że pojawiają się w najmniej…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych