Wróć do katalogu

Upadły Anioł

Moje pierwsze opowiadanie o miłości. Przeczytaj. Może warto? :)

upadlyaniol, opublikowano , 4 min czytania, 1,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Siedziała w swoim przytulnym pokoju w fotelu z kubkiem bardzo gorącego kakao. Czuła się tak nieswojo, nie mogła znaleźć sobie miejsca. Mimo, że było ciepło jej ciało drżało, a serce biło tak szybko przypominając spłoszonego zająca. Trzymając Jego zdjęcie w dłoni roniła łzy. Nie mogła przestać. Gorące krople spływały po chłodnych alabastrowych policzkach. Fotografia zaczęła chłonąć jej krople smutku i twarz chłopaka zaczynała się zamazywać. Przetarła, lecz dało to odwrotne do zamierzonych skutków – twarz chłopaka „zniknęła” na zdjęciu. Teraz już wiem jak to jest kochać. Dzięki Tobie i przez Ciebie. Czułam się jakbym leciała. Miałam w sobie tyle siły i energii, chciałam się budzić, bo miałam dla kogo. Dla Ciebie. Byłeś moim natchnieniem, snem, marzeniem.. Teraz czuje wielki ból. Kłucie w sercu. Niechęć do życia. Czy Ty mnie w ogóle kochałeś? Zamyśliła się na dłuższą chwilę. Przetarła oczy i zerwała się z fotela. Dosyć! – krzyknęła. Podbiegając do szafy i wyrzucając z niej większość ubrań. Opadła na podłogę zalana łzami i zaczęła uderzać pięściami o podłogę. Zaczęła szlochać. Zasnęła... Gdy się obudziła zauważyła, że jest wciąż równie jasno jak wcześniej. Przespałam cały dzień – pomyślała Zerwała się szybko z podłogi i wyciągnęła z szafy sukienkę na ramiączkach w kolorze brudnego różu. Kupiłam ją na specjalne okazje – westchnęła – Dlaczego nie dałeś mi szansy? – dodała Ubrała ją i zaczesała włosy na bok zakładając opaskę na w tym samym kolorze co sukienka. Dziewczyna wyglądała jak anioł. Jej złociste włosy mieniły się od promieni, które wpadały do pomieszczenia. Brakuje mi tylko skrzydeł – zaśmiała się Wyszła z pokoju zabierając…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych