Wróć do katalogu

Uszedłem

kartka z pamiętnika ;) taka króciutka bzdurka, ale dlaczego miałbym nie wkleić?

Robin Goodfellow, opublikowano , 3 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zdarzyło mi się dzisiaj... Idąc zacienioną ulicą Siemianowic, zoczyłem zbliżającą się z naprzeciwka osobę, której spotkać wyjątkowo nie chciałem. Moja z nią znajomość to okres dość mroczny, którego wspomnienie napawa mnie pewnym krępującym obrzydzeniem ku samemu sobie - sobie z nią. Więcej - onegdaj, gdy tak mi się zdarzyło osobę tę spotkać przygodnie, na mieście, przypadkowo, niespodziewanie, niezręcznie... ona uciekła - rzekł by kto! - uciekła! Sprawa była więc, uważacie, żenująca. Bo oto znów ja idę i ona idzie, ja widzę i ona widzi. Spojrzenie - spojrzenie - głowy spuszczenie, gałek ocznych wielki runaway. Mówię sobie - niechybnie znów co dziwnego zrobi, spojrzy na mnie z wyrzutem, albo i bez wyrzutu, albo, Jezus Maria, drugi raz da nogę przede mną - chociaż nie ma przed czym, o, Święta Panienko! (Takież głupie, takież frustujące, takież rozwiązłe w miernocie, takież opasłe w kompromitację było to jej uciekanie!) Przeto niewiele myśląc - sam musiałem przedsięwziąć pewne środki, aby śmieszności nie dać się nadto rozpasać, rozbestwić. Robić! Zrobić! Zapobiec! Ale cóż to? - Spozieram po sobie, po kończynach swoich! Jakże to? - Odlądam się w szybie samochodu! Jakim prawem? - Na torby moje, pakunki patrzę, a one w chaotycznej fluktuacji! Bo oto nim zdążyłem o czymkolwiek zadecydować, nim rozum zdążył się przebudzić z…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych