Wróć do katalogu

W każdym momencie wszystko się moze zmienić (odc.5

Kaśka naskakuje na Łukasza

Babka_jo, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Po raz pierwszy drogę do szkoły spędziła sama. Modliła się w duchu, żeby nikt nie wiedział o wypadku. Tylko dwie osoby wiedziały o całym zdarzeniu, Sylwia i Łukasz, no chyba, ze któreś z nich rozgadało. Ledwo w domu udało jej się zrobić na w miarę normalną. Najbardziej męczyła się z worami pod oczami. Na czas pobytu w szkole u babci została sąsiadka. Stara przyjaciółka babci, pani Halinka, zmartwiona ciszą w domu sąsiadów przyszła w odwiedziny i obiecała troszkę pomóc. Jeszcze dwa dni temu Kaśka nie miałaby siły na życie, teraz stara się żyć normalnie. Nauczyła już się trochę gotować i zajmować domem, jednak nadal to nie jest to, co być powinno. Sylwia wytłumaczyła jej przerabiane materiały w szkole, nigdy by nie pomyślała, że ta kujonka, jak każdy myśli, jest taka sympatyczna. Wchodząc do szatni wszyscy wybałuszyli oczy na widok nie pomalowanej koleżanki w naturalnych ciuchach matki. Kaśka zauważyła wymienione spojrzenia. No tak, wszyscy wiedzą. Była opewna, ze Sylwia nie wygadała, ale został jeszcze Łukasz. W tej chwili miała ochotę go zabić i szybko zmieniając buty pobiegła pod klasę równoległą, gdzie Łukasz miał geografie. Zobaczyła go stojącego przy oknie z zamyśloną miną. -Co ty sobie matole wyobrażasz? Nie mogłeś wytrzymać? Musiałeś wygadać? Ty idioto zasrany! Kto w ogóle prosił cię, żebyś mną się interesował? Daj mi święty spokój i odwal się od mojego życia. To jest moje życie i nikt nie ma do niego prawa, NIKT! –napadnięty stał blady jak ściana i wpatrywał się z zaskoczeniem w dziewczynę. Nie rozumiał, o co jej chodzi. -Co się stało? Co wygadałem? -Przymknij się! Teraz nie udawaj większego kretyna niż jesteś! –jednym machnięciem ręki pozostawiła czerwony ślad palców na twarzy chłopaka i odeszła odprowadzona zaciekawionymi oczami pozostałych osób na korytarzu i…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych