Wróć do katalogu

W krainie magii - Jonizator

O Mai, wróżce szóstego szczebla i jej pomyśle na jonizator.

dante77, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Grrrrrr. Nie, nie, nie - Warknęła Maya. - Albo zrobimy to po mojemu, albo nie zrobimy. Porządnie zdenerwowana zamachnęła się różdżką i przypieprzyła nią w tablice wiszącą na ścianie. Tablica w oka mgnieniu, zamieniła się w sporą grudkę soli, która pod wpływem działania automatycznej magii grawitacji upadła z hukiem na podłogę. Wprost pod nogi, przełożonej wróżek szóstego szczebla. - Do kroćset, zaraz mnie tu poniesie... - Zacisnęła palce na różdżce, tak że aż iskry się z niej posypały. - No co się tak patrzycie! - Krzyknęła do swoich wróżek, które z premedytacją nie nawiązywały kontaktu wzrokowego. - Niech no któraś zawezwie kogo trzeba i niech ktoś naprawi tą tablice. Maya ciężko usiadła na swoim fotelu przy biurku, westchnęła i zaczęła się wpatrywać w grudkę soli.

Jedna z wróżek, wyciągnęła swoje magiczne zwierciadło i szepnęła do niego. Zwierciadło zabłysnęło i zaczęło grać monotonną melodyjkę. Po chwili ze zwierciadełka odezwał się głos. - Dzień dobry. Mogę w czymś pomóc? - Zapytał głos. - Tak, nasza tablica zamieniła się w sól - niepewnym głosem, powiedziała wróżka siódmego szczebla. - Jak to? Sama, tak po prostu? Znudziło się jej być tablicą i zamieniła się w sól? – W głosie słychać było nutkę poirytowania. - Nie, nie sama... - Wróżka popatrzyła niepewnie na Maye i z prawdziwą przyjemnością w głosie dodała. - To nasza szefowa, tak niechcący dotknęła jej różdżką. Zwierciadło zmilkło na chwilę. - Zaraz kogoś tam przyślę - odezwał się znowu głos. Potem zwierciadełko błysnęło i zamilkło.

Nastała niezręczna cisza, przez kilka chwil nie odezwał się nikt, ani wróżka szóstego szczebla, ani wróżka siódmego szczebla, ani nawet bryłka soli, szczebla niewiadomego.

Zaraz potem, ktoś zapukał do drzwi. - Proszę - odezwała się Water, wróżka…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych