Wędrowcy (Prolog)
...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Słońce. Ogromna kula nuklearnej energii, na której eksplozje potrafią być tak silne, że gdyby zdarzały się na Ziemi, bez większego problemu zmiotły by ją z mapy kosmosu. Mimo tego, z odległości, która dzieliła Słońce i Ziemię, największe wybuchy mogły co najwyżej spowodować niewielką destabilizację energetyczną. Taka burza termojądrowa na Słońcu, miała się właśnie niedługo rozpocząć, ale na Ziemi nikt się nią nie przejął. Powodem tego, zaś nie było doskonałe przygotowanie systemu energetycznego, a jego brak. Ostatnia burza słoneczna zniszczyła resztki tego, co jeszcze taka burza mogła zniszczyć. To co pozostało, albo było zniszczone mechanicznie, albo jeszcze jakoś działało, z uwagi na całkowitą odporność na takie zjawiska - choć lata bez serwisu źle wpływały na wszystko i niektóre odporne urządzenia również się psuły. Miasta były tylko stertami poskręcanej stali leżącej na ulicach. Pomiędzy nimi, zaś pętały się pozostałości po cywilizacji, której dziełem było i to co kiedyś ziemia na sobie nosiła jako całe, funkcjonujące, jak i to co teraz nosi jako góry złomu. Właśnie pośród jednej z takich gór, słońce przebijało się pomiędzy potężnymi stalowymi dźwigarami zwalonego mostu, kładąc na rzece ogromne powykręcane, niepodobne do niczego cienie. Takie cienie kładły też, ponad stupiętrowe, stalowo-szklane wieżowce, złamane na wysokości kilkunastu pięter i sterczące z ziemi nad brzegiem rzeki jak skruszone zęby drapieżnika. Reszta takiego budynku częściowo leżała na przestrzeni dzielącej go od następnego biurowca, a częściowo na tym właśnie biurowcu, który z kolei tak samo spoczywał na następnym i tak, aż do momentu, w którym skończyły się wielo piętrowe cuda architektoniczno inżynieryjne początku trzeciego tysiąclecia. Tam, gdzie nie było takich zniszczeń, promienie słoneczne oświetlały wznoszony przez lekki wiatr pył, a wśród niego, na ulicach
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Magnum86
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…