Wędrowiec
opowiadanie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Szedł długą drogą. Miał do pokonania wiele, wiele kilometrów. Był sam. Czas nie istniał dla Niego, choć, tak naprawdę funkcjonował w tak zwanej rzeczywistości. Żył przecież. Ale nigdy nie miał się zestarzeć, no tak, przecież, jak już wspomniano, czasu dla Niego nie było. Wędrowiec mimo tego TRWAŁ, pokonywał przestrzeń, która dzieliła Go, no właśnie? Od czego? On to wiedział ,sądził ,że znał wszelką tajemnicę każdego Istnienia, dlatego miał świadomość a ona wyznaczała cel Jego wędrówki, wiedział też, jak się do niej przygotować i był bezpieczny, to wiedział[ przynajmniej tak Mu się wydawało]. Idąc, oglądał piękno, które Go otaczało, widział krąg życia, miał oczy przystosowane do odbierania piękna i dobra, choć wiedział też, ze istnieje zło. Ale wszystko, co mogło sprawiać ból, nie dotykało Go. Był Szczęściarzem, jakby nazwali Go, np. ludzie. Istoty często przygniecione marnością codzienności, smutkiem, rozpaczą, bezsilnością i ciągłymi lękami o wszystko. O bliskich ,o siebie, o ciężar grzechów, które świadomie, lub mniej świadomie popełnili. Wydawał się dziwną Postacią- znaną a równocześnie tajemniczą dla mieszkańców trzeciej planety od Słońca. No cóż, coś za coś, choć miał przecież, jak już wspomniałem, niewiarygodne szczęście- posiadł bowiem, a raczej otrzymał dar od losu- był wolny, nieskrępowany i potrafił zrozumieć naturę, jej mądrość, genialność. Inteligencja i inne dobrodziejstwa mają jednak swoją cenę. To wiemy wszyscy. Otóż Jego podróż w przestrzeni miała się nigdy nie skończyć. Szczęściarz miał trwać wiecznie. Nie bał się tego absolutnie, ale to, co obserwował przez tysiące lat swego istnienia trochę Go przytłaczało [ choć nie bardzo rozumiał wtedy, co to za uczucie], był przecież bardzo odporny- to dawało mu przewagę nad wszystkim, co istniało. Nad każdym, nawet najdrobniejszym, przejawem życia. Był "przestrzennym "Wędrowcem, zdawał sobie sprawę z tego, że tzw. Homo Sapiens zmienia naturę, eksploatuje Ziemię, niszczy i degraduje to, co zapewniało przetrwanie na Błękitnej Planecie ogrzewanej przez Słońce- idealnie kulistą gwiazdę, najjaśniejszą w Układzie Słonecznym , krwistoczerwoną, rozgrzaną do niewyobrażalnej wręcz temperatury.
I to właśnie owa ognista kula- czczona przez mieszkańców Ziemi- miała sprawić, że nasz Wędrowiec zaczął stawać się ograniczonym bytem, poznał ból i rozczarowanie. To było niewiarygodne. Zawładnęły nim ludzkie uczucia- te najbardziej przerażające i destrukcyjne. Jego przestrzenna podróż powoli, ale systematycznie, kończyła się. Czas ‘’ dotknął ‘’ Szczęściarza. Najgorsze było to, że zdawał sobie z tego sprawę. Wszak trudno jest zaakceptować zmiany, zarówno te na lepsze, jak i na gorsze. Kurczyła się też jego przestrzeń- pojawiły się ‘’ ściany ‘’. Ogromne, niepokonane nawet dla niego. Energia przekształciła się w masę. Przeszkody przybierały postać luster, w których odbijała się cała historia powstania wszechświata. Tego, niestety, bohater przestrzeni nie mógł pojąć. Los go oszukał- przecież jego przeznaczeniem miało być wieczne, nieskrępowane TRWANIE, a pokonywanie odległości z pominięciem czasu, stanowiło cel jego podróży- osiągnięcie ABSOLUTU- właśnie
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Irysja
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…