weze
O wezach
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Szkodzenie dymem Kiedyś bardziej ciemniej niż się mogło wydawać, było lub nie kilka stworzeń. Miało na sobie dwoje oczu i parę uszu. Dwa razy więcej rozum i kilkaset zębów ogryzionych niczym paznokcie. Dwa z nich było wysokich. Kilka czarnych. Reszta bezbarwna. Na każdego czekała jego kolej. Ciemniej zaczynało się już robić w południe. Zapalone światło nie miało żadnego znaczenia. Wąż był pierwszy. Wyszedł z szeregu i zaczął salutować. Dwóch generałów biło mu brawa. Reszta nie. Dlaczego nie? Nie mieli do tego warunków. Byli zbyt potrzebni ojczyźnie. Dwóch z nich wolało dłubać w zębie. W dwójkach dokładnie. Zęby te miały być białe jak kołnierzyki i czyste jak buty. Reszta była bez znaczenia. Co do ziarenka wszystko zostało wysprzątane. - Idziemy spać – powiedziały węże i cofnęły się do szeregu. Dwójka generałów zasalutowała. Z dnia pozostało tylko wspomnienie. Zrobiło się jeszcze ciemniej.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil oddball
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…