Wróć do katalogu

Wigilia

Jak tego roku wigilię obchodzić będą Emilka i jej brat?

amandakoopublikowano 28 grudnia 20104 min czytania 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Nadeszły święta.Tym razem powinny one być trochę weselsze niż zwykle. Nasze święta nie są wesołe.Może dlatego, że nie mamy choinki ani prezentów, ani kolacji wigilijnej.A wszystko przez to, że rodzice nie mają pracy a my - ja i moja siostrzyczka musimy sobie radzić sami. Oczywiście chodzimy do szkoły. Ale kiedy jest jakaś wycieczka szkolna to zostajemy w domu. Bo skąd wsiąść na to pieniądze? Nasz ojciec mówi, że już na pracę jest za stary, a na pewno nie jest!Tylko mu się nie chce. Nasza matka mówi, że kobiety nie powinny pracować. Mamy nadzieję, że te święta będą inne! Ale co roku tak myślimy. To nie ma sensu. Pewnego dnia, a właściwie to dnia przed wigilią postanowiłem zapytać matkę o to ; jak będziemy spędzać jutro święta. Ona jak zawsze popatrzała na mnie tak jakbym coś przeskrobał i znowu wsadziła papierosa do ust. Może Emilka zapyta się mamy? Pobiegłem do niej i jej wytłumaczyłem co i jak. Emilka nie była zachwycona, ale ona także chciała spędzić święta wesoło. Zbiegła na dół i podeszła do mamy. Ja obserwowałem wszystko z ukrycia.Mama tylko coś do niej powiedziała i wstała podchodząc do mnie razem z Emilką.Trochę się bałem. Mama zaczęła mówić: -Ile razy mam powtarzać, do cholery?! Nie obchodzimy świąt!-Wrzasnęła. Rozpłakałem się i pobiegłem do pokoju. Za mną biegła Emilka. Słyszałem tylko jak mama coś tam jeszcze mówi do siebie. -Nie będziemy obchodzić świąt jak n o r m a l n i ludzie!-mówiłem przez łzy.-co ona ci powiedziała? -Spojrzała na mnie i powiedziała "nie".-Powiedziała Emilka.Miałem tego dość. Miałem chęć uciec z domu i chyba to zrobię! Na pewno będę szczęśliwszy! Choć nie będę miał co jeść i pić, ale za to nie będę bity i nie będę musiał sprzątać! Emilka pójdzie ze mną... -Emilko, dobrze ci tu jest? -Nie.-Odpowiedziała szybko. -Jutro rano ... -Powiedziałem tajemniczo. -Co jutro rano?-Dopytywała się.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych