Wróć do katalogu

Wojny na szpilki

Aluzje jako narzędzie wywierania wpływu.

szekspiropublikowano 15 czerwca 20104 min czytania 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Mój świętej pamięci wuj z odrazą mówił o „wojnach na szpilki” toczonych w jego miejscu pracy. Najpewniej przegrywał konkurencję na aluzje. Aluzje i inne dwuznaczne komunikaty są narzędziem wywierania wpływu (tak jak każda komunikacja), stosowanym w warunkach, kiedy nie wiemy jaką postawę mogą przyjąć osoby, do których się zwracamy. Dzięki swojej dwuznaczności są w miarę bezpiecznym sposobem oddziaływania, ponieważ dają nam możliwość wycofania się z nich pod pretekstem udawania, że zostaliśmy źle zrozumiani. Ponadto możemy wówczas udawać sprawę za niebyłą, ośmieszając i oskarżając manipulowaną stronę o podejrzliwość, działanie z prymitywnej motywacji lub stosowanie „języka nienawiści”. Dla otrzymującego aluzje mają zarówno zalety jak i wady. Istnieje możliwość udawania, że ich nie było, jeżeli ukryty przekaz jest niewygodny. Zatem dają wybór – zrozumiane mogą zostać włączone do dalszej wymiany informacji, bądź też odrzucone, poprzez udawanie, że nie zostały zrozumiane. Mają też wady. Po pierwsze udając, że nic nie rozumiemy wypadamy niestety głupio. Ponadto takiemu atakowi na nasze pozycje, nie bardzo możemy przeciwstawić się wprost, bo wtedy ryzykujemy ośmieszenie w efekcie wyparcia się ich przez osobę z nimi występującą, a wtedy to my wypadamy na podejrzliwych, nieopanowanych lub używających nieakceptowanych społecznie argumentów. Zatem pozostaje nam tylko kontratakować inną aluzją. W efekcie ludzka komunikacja obfituje w dwuznaczności, ukryte groźby, próby jak najlepszego zaprezentowania się w odpowiedzi na nieco inne pytanie, ośmieszania rywali pod pozorem żartu, z pozoru przypadkowego badania gruntu pod dalsze działania, zakamuflowanych deklaracji lub ofert i tak dalej. Pojawiają się wszędzie tam gdzie wszelkie groźby, przechwałki, kpiny, pytanie o czyjeś postawy, deklaracje i oferty przedstawione wprost mogłyby być z różnych względów…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych