Wolna
takie spokojne, nastrojowe ;)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wolna
Słońce leniwie ślizgało się po linii horyzontu oblewając krwistymi promieniami złote palce pszenicy. Od zachodu wiał przyjemny, ciepły wiatr, a niezmąconą ciszę rozkosznie przeszywały koniki polne i ptaki. Ptaki zawsze były uważane za symbol wolności... Był to ostatni dzień lipca, a coraz krótsze promienie słońca czule pieściły jej ramiona i składały na karku nie chcące ostygnąć pocałunki. Natomiast ona skupiona na jednej czynności jaką było podrzucanie monety wydawała się nie zauważać tego małego raju jaki rozciągał się wokół niej. Srebrny krążek wirował w pachnącym latem powietrzu. Wiatr delikatnie muskał jej policzki, wślizgiwał się między włosy, czule szeptał do ucha... bo wiatr przynosi różne rzeczy. Orzeł i reszka, orzeł i reszka, orzeł i reszka, orzeł i reszka, orzeł i reszka, wydawało się, że nic nigdy nie przerwie tego monotonnego tańca orła i reszki, przecież trwał on już od tak dawna, że zdążył stać się częścią wszystkiego co ją otaczało. I wbrew nienaturalności srebrzystej monety, taniec może i faktycznie, był naturalny. W górę i w dół, w górę i w dół, w górę i w dół, w górę i w dół... Aż w końcu z uśmiechem cofnęła dłoń pozwalając monecie spaść na żyzną, nie tkniętą asfaltem i cywilizacją, nie znająca ciężaru betonu glebę. Nie spojrzała na to, czy wypadł orzeł, czy może reszka. Tylko jej dłoń, pozbawiona poprzedniego zajęcia zaczęła bawić się sznurowadłem czarnych, skórzanych, wysokich butów o za ciężkich podeszwach, wystarczająco ciężkich, aby zawsze trzymały na ziemni. Patrzyła na słońce, goniła wzrokiem ptaki, obserwowała ruch pszenicy delikatnie poruszanej przez wiatr, wsłuchiwała się w jego szept. Po raz pierwszy od 15 lat czuła, że żyje i faktycznie, żyła tą chwilą wysysając z niej najmniejsze kropelki piękna, sycąc się spokojem, nie śpiesząc się nigdzie, żyła, poruszając…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Graphitowa
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…