Wróć do katalogu

Wrzosowisko

Po wrzosowisku chodzę boso. Rośliny wbijają się w moje stopy, krzywię się, utykam, przystaję, podejmuję przerwany marsz. Na noc kładę się w miejscu osłoniętym od wiatru i czekam. Noce bywają tutaj bardzo zimne.

danslebois, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Moje życie przypomina błądzenie po wrzosowisku. Zawsze wybieram skrót, przez co znowu błądzę, gubię się, nadrabiam drogi, znajdując się na powrót w punkcie wyjścia. Niczego mnie to nie uczy.

Po wrzosowisku chodzę boso. Rośliny wbijają się w moje stopy, krzywię się, utykam, przystaję, podejmuję przerwany marsz. Na noc kładę się w miejscu osłoniętym od wiatru i czekam. Noce bywają tutaj bardzo zimne.

Był człowiekiem bardzo opanowanym, solidnym, pracowitym. Lubił swoją pracę, kobiety i siebie. Miał naprawdę piękne oczy. Bursztynowe oczy, może w odcieniu miodu. Tak samo złociste jak aura wokół jego głowy, gdy siedzieliśmy w świetle świecy. Brakuje mi go teraz, kiedy jestem sama.

Nigdy nie był mój. Umykał mi jak ta czarna mysz, która biegała po naszej kuchni. Może mnie przestrzegała, on też miał czarne włosy. Czekałam na niego w oknie. Codziennie. Nakrywałam do stołu, narzucałam na plecy koc. Przychodził tylko czasami.

Nigdy nie zapytałam gdzie był. Czasami przychodził pijany. Nie rozumiem żon, które nienawidzą swoich mężów, gdy ci przychodzą pijani. Ja

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych