Wycieczka
Pomimo, że jestem nieco za młody i tak naprawdę nie mam o takich rzeczach bladego pojęcia, naszło mnie na napisanie czegoś takiego... sam nie wiem czemu
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Jedziemy na wycieczkę! Nastąpiło to nieco nagle, ale i tak się cieszę! Pan organizator przyszedł po nas osobiście i zaprowadził nas na dworzec. Najprawdziwszy dworzec kolejowy! Nigdy jeszcze nie widziałem pociągu! Jedziemy pewnie w bardzo ładne miejsce, bo straszny tutaj tłok. Wszędzie pełno ludzi. Na szczęście są pewni mili panowie, którzy utrzymują porządek, aby każdy, kto ma jechać spokojnie mógł wsiąść do pociągu.
No wreszcie się dopchaliśmy. Oczywiście, że nie ma dla nas miejsc siedzących. Jest tu taki tłok, że tylko ci, którzy wsiedli dużo wcześniej mogli usiąść. Podróż była dość długa. Mama ciągle trzymała mnie kurczowo za rękę, żebym się przypadkiem nie zgubił. Była nieco przygnębiona, może bała się, że tata nie dojedzie. Ale przecież to on załatwił te wycieczkę, więc pewnie już jest na miejscu.
Dojechaliśmy. Na ośrodku, w którym mieliśmy zamieszkać, widniał dziwny napis w obcym języku. Pewnie wyjechaliśmy za granicę. Wspaniale! Nigdy jeszcze nie byłem tak daleko! Ciekawe, jak tu będzie. Pewnie doskonale! Wokół widzę bardzo dużo dzieci, będzie się z kim bawić!. Od razu przywitał nas bardzo miły pan, który zaprosił wszystkie dzieci do budynku na prawo. Stwierdził, że w pociągu nieźle się ubrudziliśmy, a w hotelu jest wspaniała łaźnia specjalnie dla dzieci! Pewnie jest tam basen ze zjeżdżalnią! Nigdy w takim nie pływałem! Ochoczo poszedłem z resztą dzieci. Mama była temu jednak przeciwna, za wszelką cenę…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Kauach
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…