Wróć do katalogu

Yam [ai:am] na YOD [ai:ou:di]

Nie równolegle.

purpleblackblueberry, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Czerwone słońce nieubłaganie zachodziło. Ogromne czerwone słońce. I kryło się poza linią horyzontu tak, że miała wrażenie, że wjedzie w tę rozbuchaną kulę, gdyby tylko dodała więcej gazu, ale tymczasem samochód utknął na światłach i jedyne, co pozostało to wpatrywać się w wielkie Yam. Drugie słońce na Yod - planecie, którą ludzie skolonizowali przed setkami lat. W zasadzie to wiele się tu nie zmieniło. Ta sama, ziemska pogoń za pieniądzem. Yod w odróżnieniu od innych planet okazała się być życiodajna przez niebieską ciecz - wodę. Yod jest jak dalmatyńczyk - nakrapiana wyspami pływającymi po oceanie. Rozdzielanie ziem przebiegało pokojowo dawno temu, kiedy pionierzy przylecieli w kosmicznych kapsułach i wciąż odkrywano kolejne, dziewicze wyspy. Marta nacisnęła sprzęgło i samochód lekko pojechał. Mimo pory przypominającej gorące ziemskie lato, pod wieczór zrobiło się nieco chłodniej. Pierwsze słońce wcześniej zaszło, po przeciwnej stronie Yam. To akurat nie miało nawet imienia. Po prostu:"pierwsze słońce", albo "słońce". Zwykłe, pospolite i uparcie żółte. Codziennie ogrzewało planetę, posiadało własne, czarne plamy i dawało biopaliwo. Nikt się nim za bardzo nie przejmował - to Yam od wieków czczono. Przed jego zachodem wszyscy musieli wrócić do domów. Bez wyjątków. Pozostawanie na zewnątrz groziło nieodracalnymi konsekwencjami. Należało wejść do domu, zamknąć okna, zasunąć…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych