Wróć do katalogu

Z kronik Krasnalstwa Wielkiego

Dialogi na trzy brody

welnio, opublikowano , 5 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

"Z kronik Krasnalstwa Wielkiego”

Zdarzyło się, że trzech rudowłosych krasnali znalazło się na krawędzi paznokcia zmierzającego do obgryzienia. Jak powszechnie wiadomo, krasnale odczuwają czas w sposób kompletnie odmienny od ludzi (zresztą z uwagi na ten fakt są niemal zupełnie niewidoczne) więc ich długie rude brody nie powiewały pod wpływem pędu powietrza, a szpiczaste czapy pewnie leżały na kędzierzawych głowach. Sytuacja jednak była ze wszech miar poważna. Palec stopniowo, powoli wędrował do chętnych białych zębów, a śmierć w wyniku brzydkiego ludzkiego przyzwyczajenia mogła być tylko hańbiąca. Tym bardziej ważka była dyskusja prowadzona przez potencjalne ofiary. Pierwszy, zgodnie ze zwyczajem, głos zabrał najstarszy wiekiem Stoiczek:

- Mnie to nie obchodzi. Taka już natura świata i... już. Nie, wcale nie mam zamiaru się denerwować – i zupełnie ostentacyjnie położył się spać.

Pozostała dwójka patrzyła na niego z pogardą:

- Tchórz. Tchórz i tyle – podniósł głos Agresik - I co - i da się schrupać przez jakiegoś niewydarzonego ludzkiego nerwicowca. Powtarzam – ludzkiego! Jakem Agresik się nie poddam. Jakem Agresik do upadłego – powtarzam: do upadłego! walczyć będę w obronie czapy mej i brody mojej.

Trzeci z krasnali – Cierpnik, skrzywił się na tę odważną deklarację i wykrztusił:

- Barbarzyńcy, zwykli barbarzyńcy – jeden śpi, drugi będzie miotał się w walce. Na nic wasze wysiłki i tak skończycie marnie... a pomyślcie o wzniosłym pięknie cierpienia mogącego stać się waszym udziałem. Pomyślcie o księgach chwalących imię męczenników. Pomyślcie o łzie niewiasty czytającej.... - w tym momencie przerwał rażony pięścią Agresika, który dodał stanowcze: - Zamknij się debilu!

I tak mijały im długie godziny - rozmawiali, dyskutowali, zastrzegali się i deklarowali – oczywiście chodzi w tym miejscu o Agresika i Cierpnika bo Stoiczek zgodnie z wcześniejszą deklaracją ograniczał się do wzbogacania ich dialogu okropnie głośnym chrapaniem. W końcu dotarli do zębów. Zdumiewające jak wyglądają zęby z krasnalej perspektywy. Nie mają nic wspólnego z zestandaryzowanymi ślniącymi biało szczękami z reklam pasty Colgate. Zamiast tego można podziwiać wielkie szrobure bloki poryte licznymi wyżłobieniami i ubytkami. Długie ich łańcuchy ciągną się wgłąb znikając w końcu w ciemnościach. Widok ten zmusił Cierpnika do wygłoszenia paru sonetów i jednego krótkiego poematu zakończonego…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych