Wróć do katalogu

Z pamiętnika Sheiny... (3)

Część trzecia

Synis, opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Z pamiętnika Sheiny... (3)

Dziewczyna... (czwarty miesiąc, drugi tydzień, siódmy dzień)

„Czterech ich było. Dwóch było widać wyraźnie, pozostali kryli się w krzakach. Może się obawiali, że ktoś może ich nakryć? No cóż... Krzyków tej dziewczyny nie sposób było nie usłyszeć... przynajmniej dla kogoś, kto akurat przebywał w tej części lasu... Co ją podkusiło, żeby samej o tej porze zapuszczać się w las?? Głupia dziewczyna... Mrok się zbliżał wielkimi krokami. Jak zawsze, zanim zacznie się ściemniać szukam sobie jakiegoś noclegu. Ostatnio testuję te na drzewach. Od ostatniego incydentu stwierdziłam, że tu w nocy jest najbezpieczniej. Nie zdążyłam sobie nawet miejsca na ognisko przygotować kiedy ich zobaczyłam... i tą biedaczkę. Z rozmowy wynikało, że znali ją. Byli nawet z tej samej wioski, tuż za lasem. I mieli co do niej konkretne plany... - No cóż – mruknęłam sama do siebie, na tyle cicho by nie usłyszeli. Byli już wtedy zajęci czymś innym... Po cichu wyjęłam strzałę z kołczanu, wcześniej nałożyłam cięciwę na łuk i wycelowałam. Cichy świst przeciął powietrze. I krzyk. Jeden z dwójki napastników ze zdziwieniem stwierdził, że jego dłoń została przebita na wylot – ta sama dłoń, która jeszcze chwilę temu rozdarła tak beztrosko ubranie tej dziewczyny. Pozostała trójka zaczęła się panicznie rozglądać. Jeden inteligent spojrzał w górę, w kierunku korony drzew. Prawie na mnie, ale nie zauważył. Tylko się uśmiechnęłam. - Pokaż się! – krzyknął. Westchnęłam. Jeszcze czego. - Jest gdzieś na drzewach! Ten z przebitą ręką spojrzał groźnie. - Wiemy, że tam jesteś. Wyłaź a nie siedź na drzewach, jak jakieś tchórzliwe elfy! Ojojoj... Gdyby to Shae usłyszał... albo Riviln... - Wyłaź, albo... – poderwał dziewczynę do siebie. Zasłaniając się nią przyłożył jej nóż do gardła. Trzęśli

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych