Z pamiętnika Sheiny... (38)
"Żeby tylko zdążyć..."
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Z pamiętnika Sheiny... (38)
Żeby tylko zdążyć... (siódmy miesiąc, drugi tydzień, pierwszy dzień)
„Każdy w życiu do czegoś dąży. Jedni do bogactwa i sławy, inni zaś chcą prowadzić spokojny, ustatkowany żywot. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych drugich. Należę również do innej grupy… do tych, którym spokój nie będzie dany. Jak bardzo serce może zaważyć na naszym postępowaniu? Na ile sobie zdajemy z tego sprawę? Czy jesteśmy w stanie nad tym zapanować? Nie… Jest to nieliczna okoliczność, która nami rządzi a nie my nią. Jeśli chodzi o serce, rozsądek rzadko kiedy wygrywa… Czasem to dobrze, czasem źle… A dziś…
Zostaliśmy zatrzymani przez grupę elfów. Dla mnie jeden był bliźniaczo podobny do drugiego. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Jak się okazało pięcioosobowy patrol, który został wysłany specjalnie do nas. Przekazali również wiadomość… Riviln przez chwilę dość gwałtownie gestykulował. Nic nie rozumiałam z tego, o czym rozmawiali; wszystko w języku elfów. Udało mi się jednak wyłapać jeden znajomy wyraz – „Zen-shin”. Władający… W końcu Riviln odwrócił się do nas. Miał rezygnację wypisaną na twarzy. - O co chodzi? - Shae dotarł do granic Wielkiego Wschodniego Boru… Ton, w jaki to powiedział nie brzmiał optymistycznie. - Więc co robimy? - Idziemy dalej, do Nanaderkh’en. - Jak to? – zdziwiłam się. – Nie idziemy po niego? - Nie jest sam – elf westchnął głęboko. – Goni go kilku Ożywieńców… - Co?! No to, co my tu robimy?? Sam sobie nie poradzi! - Została wysłana specjalna brygada… Coś mi nie pasowało… - Ale przecież Ożywieńców mogą zabić wyłącznie Walczący… - O co tu chodzi? – Selena również stała się podejrzliwa. Riviln pomału pokiwał głową. - Nie poszli po to, by pomóc Shae… Tylko dopilnować, by nie doszedł dalej… - Co?! Selena się roześmiała nieprzyjemnie. - A to dopiero! Wysokie elfy mają za zadanie dopilnować, aby Ożywieńcy wykończyli Mrocznego. Ręce mi opadły… - KTO tak…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Synis
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…