Wróć do katalogu

Z pamiętnika Sheiny... (53)

sen o przeszłości, przynoszący przyszłość...

Synis, opublikowano , 4 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

„Chciałabym nie śnić…

Niczego nie żałuję… Boję się… Nic mnie tu już nie trzyma… Mamo… mamo…

- Mamo? Dom był cichy, opustoszały. Wszyscy domownicy gdzieś wyszli. W środku cisza, jakby nigdy nikt w nim nie mieszkał. - Mamo? Świeżo upieczone ciasta na święto Pierwszego Przesilenia. Butle wina z jesiennego zbioru owoców. Pachnący chleb. Wszystko przyszykowane i gotowe do święta. - Mamo?! Okiennice pozamykane, trzaskały lekko, jakby uderzane silnymi podmuchami wiatru. - Mamoooo…. Przez szczelinę miedzy okiennicami i parapetem przedzierało się jasne, pomarańczowo-żółte pulsujące światło. Tańczyło w rytm coraz głośniejszego trzaskania. Światło było gorące. - Mamo…? Drzwi. Gorące światło przebijało się przez każdą w nich szparę. Próbowało wedrzeć się do środka. - Nie wychodź z domu! Ogień, wszystko nagle stanęło w płomieniach. Najpierw drzwi, potem okna. Podmuch żaru wyrwał okiennice z zawiasów. Wpadając do środka, rozbiły butelki z winem, strąciły pieczywo i ciasta na podłogę. - Mamo!! Płonąca sylwetka wyciągnęła przed siebie sczerniałą rękę. - Nie wychodź z domu, dziecko… - Mamo!!! Ostatnie słowa zaginęły gdzieś w huku płonącego świata.

Błękitne niebo. Ból. Szare kłęby dymu, rozwiewane przez wiatr. Łzy. Mokra trawa. Twarz kobiety uśmiechająca się niepewnie. - Będzie dobrze. Zaprowadzę cię do miejsca, w którym będziesz bezpieczna.

Miasto. Sul’lasill. Inny świat. Wspaniały, magiczny. Obcy. Zachwycający, tajemniczy. Przerażający. - Czuj się jak u siebie w domu. Ściana, która okazała się być drzwiami. Za nimi…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych