Z życia małej Ani...
Niektórzy powiedzieliby, że końcówka to szczypta czarnego humoru...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ania była 7-letnią dziewczynką i uczęszczała do pierwszej klasy szkoły podstawowej nr. 2 w Bydgoszczy. Nad miastem zaczęło wschodzić słońce co oznaczało, że większość ludzi musiała iść do pracy aby móc utrzymać się w tych smutnych realiach Rzeczypospolitej, a dzieci musiały wstać rano do szkoły tylko po to aby w kolejnych latach swego życia zdać maturę, ukończyć renomowane studia i pracować jako… właśnie jako kto?
Godzina 6:30 W pokoju Ani zadzwonił budzik w kształcie dżdżownicy i dziewczynka dobrze wiedziała, że musi się obudzić aby wstać do szkoły. Bardzo tego nie lubiła jednak musiała się przyzwyczaić do tego trybu życia.
Godzina 6:40 Ania wyszła ze swego pokoju w piżamie przecierając swoje malutkie oczka i wycierając śpiochy o koszulkę z myszką Miki, i udała się do łazienki.
Godzina 6:45 Dziewczynka w pełni przebudzona wyszła z łazienki i przyszła do kuchni gdzie już czekała na nią mama. Była to wysoka kobieta w rudych włosach również ubrana jeszcze w piżamę. -Cześć mamo. –powiedziała Ania siadając na krzesło przy stole. -Dzień dobry kochanie. –odpowiedziała mama nalewając właśnie mleka do miseczki z płatkami. Ania bardzo lubiła płatki lecz jadła je nie za często ponieważ rodziców nie było stać na to aby codziennie fundować swojej pociesze płatki na śniadanie.
Godzina 6:55 Ania udała się do swego pokoju aby spakować tornister ponieważ zapomniała tego zrobić wieczorem dnia poprzedniego.
Godzina 7:00 Ubrana i spakowana Ania weszła do przedpokoju nakładając już buty. -Mamo a co dzisiaj będzie na obiad? –zapytała dziewczynka mamę która kończyła się ubierać w sypialni. -Nie wiem. Tatuś ma dzisiaj wcześniej wrócić z pracy i obiecał, że coś ugotuje. –odpowiedziała mama zadowolona, że w końcu odpocznie od codziennego gotowania obiadów. Po chwili kobieta wyszła z sypialni ubrana i zabrała ze sobą czarną torebkę która wisiała na wieszaku po czym wraz z Anią wyszły z domu zamykając wszystkie zamki.
Godzina 7:30 – 13:00 Dzień minął Ani w szkole nawet dobrze. Dziewczynka dostała już swoją drugą piątkę z matematyki ze sprawdzianu i bardzo cieszyło ją to, że jest tak zdolna z przedmiotów ścisłych. Niestety Pani Marta z muzyki postawiła jej smutną nutkę ponieważ, Ania nie miała predyspozycji do śpiewania i nie wyszło jej solowe wykonanie „Hymnu Państwowego”, ale Pani obiecała jej, że razem to nadrobią.
Godzina 13:30 Ania wróciła do domu i gdy zadzwoniła dzwonkiem do drzwi natychmiast otworzył jej mężczyzna niższy od jej mamy, brunet z długimi prostymi wąsami. -Dzień dobry córeczko –odparł tata całując Anię w policzek. -Cześć tato. –odpowiedziała dziewczynka przechodząc przez próg domu. -Zaraz będzie obiad Aniu –więc idź szybko umyj ręce i przychodź do kuchni. W tym momencie do garnku z zupą ogórkową wpadła solniczka która…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil kadaj232
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…