ZAKLINACZ - GRECHUTA
muzyczne odloty w nieskończoności...marzeń
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Muzyka to nic innego jak umieszczanie pewnych dźwięków w czasie. Dźwięków ogólnie dostępnych i znanych. Pisanie to również nic innego jak składanie pewnych słów, ogólnie znanych, w dowolnym szyku i formie. Pozornie nic szczególnego, jednak zamienianie słów i dźwięków na emocje, czy uczucia, szyfrowanie przy pomocy tylko sobie znanego kodu, subtelnych przekazów, pytań i odpowiedzi o nieoczekiwanej sile rażenia, wywołującej łzy, śmiech, czy zadumę, to rzadkie talenty, które przytrafiają się nielicznym. Codziennie skazani jesteśmy na zalew słów i dźwięków. Poraża nas światowy chaos "muzycznej" wieży Babel, bełkot, rynsztok i nieustanny show milionów wykonawców, autorów, artystów różnej "maści", z rankingów światowych, i prowincjonalnych. Pewne rzeczy i wydarzenia nudzą nas szybko, a inne, w miarę czasu, interesują nas coraz intensywniej, aż kiedyś też powszednieją. Są też i takie, które nie nudzą się nigdy, których słuchamy, oglądamy czy czytamy z niezmienną ciekawością i należnym szacunkiem. To zainteresowanie wynika z pewnych czynników, czasami zupełnie niezależnych od naszych poglądów i upodobań. To coś porusza do głębi naszą wrażliwość a czasami nieustalone stany naszej świadomości, które z rzeczywistością nie mają nieraz nic wspólnego, a niejednokrotnie wynikają z naszych podświadomych oczekiwań i czasami bardzo pasują do naszego życia, naszych problemów, naszych marzeń, wyobrażeń z pogranicza snów, "słodkiej" nieprawdy, czy nawet pobożnych życzeń. Niezapomniany geniusz polskiej piosenki, Marek Grechuta, charyzmatyczny melancholik, niestrudzony poszukiwacz słów i dźwięków, którymi czarował i poruszał nas do głębi z niezmiennym sobie chłopięcym wdziękiem, i artystycznym kunsztem, przeszedł do legendy i zasiada w panteonie mistrzów nastroju tego pokroju co, francuski czarodziej serc i dusz Jacques Brell. Coś się kończy, chociażby po to, aby mogło zacząć się coś nowego. Są rzeczy, które nie mogą niestety (i na szczęście)się skończyć, bo nowe nie jest w stanie zastąpić starego. Tak jest właśnie z muzyką Grechuty. Tworzy się pewnego rodzaju nisza czasu i przestrzeni, która jest zarezerwowana dla kogoś, kto już
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Emil Grabicz
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…