Wróć do katalogu

Zaklinacz Smoków - rodział 2

Drógi rozdział, w którym występują różne smoki. Lekko humorystyczne.

mikado, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Rozdział Drugi Znalazła się na urwisku skalnym. Jego skarpa pochylało się niebezpiecznie, stromy brzeg przepaści wyglądał bardzo groźnie, zbocze pokrywała rzadka roślinność. Gdy Nicole przypadkiem kopnęła kamyk w przepaść utworzyła się miniaturowa lawina. - Upsss... Coś mi nie idzie ratowanie... – szepnęła do siebie speszona. Jedno spojrzenie błękitnego smoka natychmiast ją uspokoiło. „Trzeba być cicho, nie wiadomo co mi zrobią. Zobaczymy co tu jest grane, jeśli zrobi się gorąco to spadam.” – pomyślała. Zwróciła się do Apricorna: - Smoku, cóż mam czynić? - Tu wystarczy twa szczerość. Wyzbądź się wszelkich myśli i wypowiedz zdanie: Ja, istota o czystym sercu pragnę zobaczyć smoki. Uczyniła jak jej kazano. Gdy tylko powtórzyła formułkę zbocze zmieniło się w piękną polanę porośniętą najpiękniejszymi kwiatami. Na jej środku leżało wygrzewając się kilka smoków. Każdy z nich miał przynajmniej 5 metrów w tej pozycji. Pierwszy od lewej był ledwo dostrzegalny mimo swego wzrostu, za sprawą zielonego ubarwienia. Jego żółte oczy uważnie obserwowały otoczenie. Obok niego wylegiwał się czerwony gad. Szpikulce chroniły jego grzbiet i ogon. Uwagę Nicole przykuł smok żółty. Był najmniejszy i najbardziej niezdarny ze wszystkich. Leniwie ganiał za motylem co chwila upadając. Widać było, że to pisklę. Malucha czujnie obserwowała matka. Barwą nie różniła się od potomka. Tylko jej szyja przechodziła łagodnie w blady pomarańcz. Smok obok niej był najwyraźniej ojcem malucha. Czarny gad wypuszczał z nozdrzy obłoczki dymu i syczał lekko za każdym razem, gdy

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych