Zatrucie organizmu
Bo żeby gorszyć trzeba być naprawdę...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Głaszcze jej skórę delikatnie, zmysłowo, opanowuje ją centymetr po centymetrze, milimetr po milimetrze, wchodzi w jej pory jak kąśliwy, czarny dym, zatruwa jej organizm. A nie uwierzyłaby, nie uwierzyłaby jeszcze przed chwilą, że to właśnie on, ten którym gardziła tak długo, okrutnik, mężczyzna... Kołysze się na jego ramieniu, rozpływa w niebycie. Nic jej się nie śni. Cienka stróżka śliny wypływa z kącika jej nabrzmiałych, spuchniętych ust. Jest taka zmęczona. Wszystko ją boli. Pieczenie intymnych miejsc jest pamiątką jego czułości. Nie ma siły wstać i wytrzeć krew zastygłą wokół ud. Na nic nie ma siły. Jej spojrzenie jest martwe, wyjałowione.
Obrazy jak konstelacje gwiazd wirują w jej głowie. Chce jej się rzygać, albo choć przepić ten obrzydliwy smak łykiem zwietrzałej whisky. Wyciąga rękę po lepką, wczorajszą szklankę. Po co ona tu przyszła, po co? Tak ją to dręczyło, tak chciała się przekonać, poddać się temu magnetyzmowi, który od niego emanował, przyzywał ją. A teraz, teraz? Stała się jego niewolnicą, kolejną, ofiarą wyrafinowanej przemocy jego rąk i ust.
Gdy obejmuje ją, ona cofa się nagle. On przytrzymuje ją na brzegu jej zmysłów jednym szarpnięciem, ale ona i tak opada na dno swej świadomości, przypomina sobie tamten czas, gdy...
...gdy była małą dziewczynką nie rozumiała wiele. Nie bała się niczego, tylko jego krzyków, uderzeń w twarz, zagniewania. Zupełnie nie wiedziała czemu, przecież on zawsze był zły, nawet gdy dotykał jej włosów, szeptał: „Córeczka, moja mała córeczka” i zabierał jej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil IwonaUrbi
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…