zauroczenie;]
historia marceliny
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ojejku! Czy ja zwariowałam??? Zakochałam się… Nie śmiejcie się! Nie! To nie jest śmieszne! Tak…! Ja Marcelina z nadwagą i krzywymi zębami… Nie, to nie jest pomyłka… Ja zagorzała feministka… Zakochałam się… Gdybym mogła opisać to uczucie, które teraz we mnie się narodziło, nie wystarczyło by mi 1000000 stron…=D To jest zbyt piękne żeby było prawdziwe… No ale zawsze jest jakieś ale. On mnie nie zna =C To jest jakieś głupie zauroczenie…Nie wiem jak ja mogłam do tego dopuścić… No cóż, stało się i nic na to nie poradzę… Myślę, że to uczucie rodziło się we mnie już od dawna. Tylko dopiero teraz się do tego potrafię przyznać… Jeszcze niedawno mężczyzna był moim wrogiem. A teraz…? =D A teraz jest pięknie! Jak ja mogłam być tak zaślepiona..? Moje chore myślenie nie pozwalało mi w ogóle dopuszczać myśli o facecie… Ale jak to się mówi ,, lepiej późno niż wcale” =D Dziś ostatni dzień szkoły… Słońce od rana mocno grzeje, także muszę iść na zakończenie w … oj no trudno napiszę… spódniczce… Wole śmiesznie wyglądać, niż ugotować się na twardo. A dziś taki piękny dzień… Znów go spotkam =D Tak sobie marzę, że on podejdzie do mnie i zagada =D No co? Pomarzyć zawsze mogę… Szkoda ze tylko pomarzyć… Piękny… Wysoki brunet, z irokezikiem, opalony i ma wspaniałe ciało… No zgadnijcie kto to…? ;D Nikt nie wie? No to ja wam powiem ; Michał =D Król moich myśli ;D Nie myślcie, że chodzi mi tylko o jego wygląd! Chodziłam z nim na kółko chemiczne przez cały rok! Nio ;D Fajnie było ;D Tam go zauważyłam. Nie jest tylko piękny, ale i mądry :D To jest po prostu ideał! Uff… Koniec roku ;) Wakacje! Ale się cieszę! Czekałam na to już od dawna. Ktoś może pomyśleć, że skoro się dobrze uczę to lubię szkołę… Ale to nie jest prawda! Ucze się, bo nie chcę się skompromitować przed moją klasą, nauczycielami i w ogóle przed nikim! Jeśli mam być gruba, to dodam do tego chociaż tą wiedzę… Wtedy nie wychodzi aż tak głupio… Tak mi się wydaje… No ale dla innych to pewnie jest tak, że jak jestem gruba to nie mam przyjaciół i uczę się z nudów.. To nie jest prawda! Ludzie mnie nie znają, nie wiedzą jaka jestem! Jak oni mogą oceniać mnie po wyglądzie? Albo dziewczyna z nogami do szyi mówi żebym się nie przejmowała swoim wyglądem… Jej to jest łatwo tak mówić, ale gdyby była na moim miejscu to by tak nie uważała! Jestem tego pewna! Korzystając z pięknej pogody, postanowiłam iść dziś na plaże popływać i się troszkę poopalać Mam takie jedno miejsce, w którym nikt mnie nie widzi i tam właśnie pójdę. Obym czasem nie spotkała Michała bo ja + strój kąpielowy= śmiech… Wybrałam się w dobrym czasie, bo na plaży było tylko kilka osób… Moje szczęście… (wreszcie się uśmiechnęło;)) Postanowiłam najpierw popływać a później się poopalać. Woda była cieplutka jak nigdy. Uwielbiam się kąpać więc nie zauważyłam nawet jak ON przyszedł… Myślałam że się tam utopię! Nie wiedziałam co zrobić… Nie wyjdę przecież tak ubrana! (albo nie ubrana?) Zanosiło się na to, że on tak szybko nie pójdzie, więc mądra ja wymyśliłam, że popłynę na wysepke na środku jeziora. Wyspa jest niezbyt duża, rośnie na niej trochę drzew i nic poza tym tam nie ma. Słońce świeciło tak, że mogłam położyć się na piasku i być nie zauważoną, to znaczy normalka. Tak więc zrobiłam. Obudził mnie czyjś głos i śmiechy: - Halo, sorki że cię budzę, ale jest już późno i niedługo się zacznie ściemniać… O mój Boże! To był on! Było z nim kilku jego kumpli. To oni się śmiali! Spaliłam buraka, chciałam powiedzieć coś normalnego, ale tylko wydałam z siebie jakiś nieokreślony dźwięk i czym prędzej pobiegłam do wody… No nie! Czy pech nigdy mnie nie opuści??? W domu moje serce dopiero przestało bić jak szalone.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil marysia;-)
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…