Zbiorowe ogarnianie
Felieton edukacyjny o poszukiwaniu Równowagi, z lekką nutką humorystyczną
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
“Każdy inny, wszyscy równi”. Tak powinien wyglądać świat, ale oczywiście nic takiego nam w najbliższym czasie nie grozi. Osiągnięcie oktetu elektronowego jest bowiem bardzo trudne, a wręcz nieosiągalne. Tzw. Złoty Środek zakłada istnienie Równowagi, a spróbujcie sobie kiedyś po pijaku zrobić “jaskółkę”. Oczywiście nie sugeruję tu, że cały świat jest pijany w każdej sekundzie, minucie i dniu; ale generalnie często. Dlatego panujący chaos ma jakąś ‘przyczynę”, i nie jest nią jednak żadna degeneracja (bo wyobraźnia ludzka prawie zawsze miała tendencje do różnych ‘odchyłów’). Wzrost populacji równy jest powiększającemu się współczynnikowi przerw między widzialnymi “kolorami”. Żeby nie było niejasności, nadmienię tu tylko, że tzw. Bieguny Dobra i Zła również się od siebie oddalają. Popatrzmy sobie zatem na tą skalę biegnącą do nieskończoności na lewo i prawo, a w jej środku malutki “Złoty Środek”. On sobie tam niezauważalny pulsuje, ludzie natomiast go szukają. Oczywiście nie wszyscy. Generalizowanie zostawmy w Komunie i Średniowieczu. Wydaje mi się bowiem, że w obecnym świecie przed każdym zdaniem musiałoby być wstawione “nie generalizuję w tym momencie”, albo ludzie zaczną nosić koszulki z takim nadrukiem. Załóżmy na moment, że jednak ‘lewo’ jedzie do Hadesu, a ‘prawo’ do Olimpu, aczkolwiek to tylko dla uproszczenia wersji teoretycznej, dlatego że nikt nie powinien musieć wybierać, którą rękę lubi bardziej, albo oko na przykład. Stajemy zatem w tym Złotym Środku i patrzymy w lewo, a tam hen hen na horyzoncie jakieś Zło. Jeszcze się tak spytam na boku, był ktoś kiedyś na horyzoncie? Ale zanim dopłyniemy do końca lewa (zresztą powodzenia życzę śmiałkom) musimy pokonać połacie różnych odcieni szarości (zakładając oczywiście, że jakiekolwiek kolory mogą być mniej lub bardziej ‘złe’). A spójrzmy na prawo. Tam również ciągnie się przestrzeń aż po horyzont, gdzie czeka na nas Dobro. Było kilku twardzieli, którzy stwierdzili, że nie będą płynąć do środka tylko na boki. Ja tu w tym momencie bardzo upraszczam cały obraz, bo oczywiście trudno w ten schemat…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Tygrys44
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…