Zbyszek
opis zaistniałej sytuacji
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Najpierw usłyszałem przeciągłe i beztroskie beknięcie poprzedzone odgłosami mlaskania i połykania dopiero co spożytej kolacji. Następnie poruszyła się nie ubrana w poszewkę i dotąd nieruchoma pościel, spod której wystawała jedynie nieduża głowa z wetkniętą weń łyżką. Pościel ta nie spiesząc się nigdzie osunęła się z wielkiego owalnego cielska, aż w końcu opadła bezgłośnie na ziemię i została brutalnie nadepnięta siwą, wielokrotnie cerowaną skarpetą. Na kanapie leżał Zbyszek, który najwidoczniej postanowił wstać. Z trudem oderwał ślepia od ekranu telewizora, ziewnął głośno i przeciągle, usiadł na starej, zniszczonej sofie tak mocno eksploatowanej codziennym i niemalże całodziennym oglądaniem telewizji. Zresztą można przypuszczać, że, gdyby nie typowo fizjologiczne potrzeby, Zbyszek pewnie siedziałby na swojej sofie, którą głośno przeklina z powodu uwierających go sprężyn, cały dzień i jestem pewien, że niejedną noc również. Oczywiście oglądając telewizję w najogólniejszym znaczeniu – program za programem, stacja za stacją: programy kulinarne, opery mydlane, teleturnieje, filmy, których przegrywanie stało się prawdziwą pasją i spowodowało powstanie pokaźnej wideoteki, reklamy, rozmowy na głupie tematy, czyli jednym słowem wszystko i nic zarazem. Siedząc napił się świeżej, dopiero co przyniesionej przez żonę, kawy, spojrzał na stojący za oknem wieżowiec, zmrużył oczy, jakby chcąc wyłapać coś niezwykłego w tym codziennym widoku i w końcu, zaciskając lekko wargi, wstał.
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Paweł J.
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…