Wróć do katalogu

ZDESPEROWANA Z WYZNANIEM

Nie każdy ma szczęście być normalnym...

Roza, opublikowano , 3 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

ZDESPEROWANA Z WYZNANIEM

Jestem żałosna, i niczyja w tym wina, oczywiście. Bywam też sensowna, choć czasami, bardzo rzadko może... Ale potrafię się przyznać do mojej przywary, co chyba dobrze o mnie świadczy, jak sądzę. Bo moje problemy z mężczyznami nie tkwią w nich samych, tylko we mnie. Choć owszem, bądźmy szczerzy, bywacie bardziej „powikłani” niż większość kobiet sądzi. Bywacie też Panami X, Wariatami i panami, których nazwałam Pospolitos Kretynos. Lecz, ostatecznie, również wśród kobiet znajdą się chłodne, obojętne Panie X; plastikowe, wiecznie różowe Kretinos; i wreszcie te nie-całkiem-normalne Wariatki. No i ja, Wariatka, przepraszam wszystkich porządnych obywateli płci męskiej za to, że macie do czynienia z takimi, jak ja. Skąd moje przemyślenia? Wczorajszego dnia przyszedł do mnie „pan od prądu”, bardzo się cieszył na mój widok, bo zawsze częstuję go czymś smacznym. Dostał kawałek ciasta i wyraził swój smutek, że odchodzi na emeryturę. Powiedział, że tak wyrosłam, tak się zmieniłam, że będzie mu żal, że w ogóle każda rodzina, którą odwiedzał podczas pracy... Że zna ich historie, wie co się działo, kto chorował, kto się zakochał... I właśnie wtedy powiedział, że zawsze byłam sama. „No cóż”, odparłam z nieszczerym uśmiechem, „Nie można mieć wszystkiego”. Poczęstowałam go jeszcze jednym kawałkiem ciasta i pożegnałam odchodzącego na…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych