Wróć do katalogu

Zęby

Zębowa podróż

wiktorzetopublikowano 24 kwietnia 20263 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

W przedziale była tylko ona i ja. Najwyraźniej tego dnia nikt nie chciał jechać do Warszawy, albo Warszawa nie chciała żeby ktoś przyjeżdżał. Kątem oka widziałem jak się wierci. Od razu pomyślałem, że ma syndrom niespokojnych nóg. Sam tak czasem mam, brałem nawet StopLeg z reklamy. Nie pomogło. Niepostrzeżenie wyjęła z zielonej torby w groszki ogromne pudełko do przechowywania żywności. Kiedy tylko uniosła wieczko cały przedział zalał intensywny zapach substancji chemicznych używanych w gabinetach dentystycznych. Przed oczami stanęły mi męki zadawane brzęczącym wiertłem kiedy za dzieciaka odmawiałem mycia zębów. Czy wszyscy ludzie tak reagują na ten zapach? Czy ktoś badał przenikający wszystkie geografie i kultury PTSD wywoływany przez eugenol? Poczułem ból z lewej strony żuchwy i myślałem że zemdleję. Nie oderwałem wzroku od książki żeby nie dać po sobie poznać że coś jest nie tak. Nagle wyjęła nienaturalnie wielką drewnianą łyżkę i łapczywie wyjadała zawartość pudełka. Zapach zrobił się nie do zniesienia. Tysiące wierteł leci w moją stronę jak chmara wygłodniałych komarów, punktowe światło razi po oczach, dentysta w maseczce pyta jak spędziłem wakacje. Z rozdziawioną paszczą wydobywam z siebie żałosne yghhh…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych