Wróć do katalogu

Zjawa

Co znaczy być zjawą wśród ludzi.

eloisa, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Reguły? Są po to by je łamać. Cienie? Są po to, by za nami chodziły. A zjawy? By były wśród nas niezauważalne. No chyba,że to jest poltergeist. Łamanie reguł jest proste. Ale potem gorzej, gdy trzeba za to płacić. Być zjawą wśród żywych to jeszcze gorzej, ale i tak bywa. Są samotnicy z natury. Mówi się o nich dziwacy lub święci mężowie. Możliwe, że są wtedy bliżej Boga. W samotności się dużo więcej słyszy i dużo więcej rozumie. Ale jeśli ktoś nie potrafi zaufać nawet Bogu? Jeśli ktoś nie potrafi nikomu zaufać? Czy samotność mu wtedy bardziej nie zaszkodzi? A może chce być właśnie taką zjawą – taką jak ja. To, jaką jestem – sama sobie wytworzyłam. To my sobie nakładamy pewne ograniczenia. Pewne zachowania są niedopuszczalne, pewne należą do tzw „tabu”. Żyjąc w społeczeństwie, trzeba przestrzegać tych reguł, bo inaczej znaleźć się można poza społecznością. Nie znoszę tego, ale próbuję iść razem. I mam swoje tajemnice… Bez nich człowiek by oszalał.

Tajemnice są potrzebne jak powietrze. Sekrety ludzi ukrytych. Ludzi-zjaw… Co wpływa na to, że ukrywamy własne uczucia? Nawet za cenę własnego „ja”? Dlaczego boimy się zaistnieć - przynajmniej my - ludzie-zjawy?

Nigdy nie dano mi wyboru. Takie środowisko i takie stado. Mówi się przecież: „Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one.” Nawet tutaj ma to swoje odzwierciedlenie. Mam akurat taki, a nie inny problem. Nic ważnego. Nikt mnie nie bił, nie molestował, ani nic w tym rodzaju. Jestem jedynie kolejną zjawą. Czasem poltergeistem, bo mnie widać i słychać.

Tak rozmyślałam nad kruchością naszego życia.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych