Wróć do katalogu

ZNIKAJĄCE STATKI

Napisane w przypływie głębokiego uczucia zwanego potocznie miłością ;)

gulasz, opublikowano , 5 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Można kochać jedną kobietę i oddać dla niej życie, uwierzcie mi. Miłość jest tylko wtedy piękna gdy jest odwzajemniona, w przeciwnym razie człowiek cierpi niemiłosiernie, cierpi jak cholera. W dodatku gdy kobieta jest piękna jak wschód słońca nad doliną w której mieszkałem, to zdolny jest zrobić rzecz szaloną i niebezpieczną. Patrzyłem jak okręty wojenne oddalały się w blasku poranka, a łzy napływały mi do oczu. Prawą ręką trzymałem się za bolące żebra, bolały jak diabli. Moi towarzysze już dawno zeszli w dół, do miasta, a ja patrzyłem za okrętem mojej pani i najchętniej rzuciłbym się w ten cholerny ocean, ale wiedziałem że nie mogłem. Miałem misję do wykonania i nie mogłem zawieść.

Była piękna i bardzo kobieca. Irena była królową naszego państwa, silnego i ogromnego, ciągnącego się od gór, aż po ocean, gdzie pirackie statki Hornów uciekały daleko przed siebie na widok naszej bandery. To były cudowne lata, handel kwitł, a ja służyłem mojemu państwu najlepiej jak mogłem. Była cudowna. Wielkie szczęście miał ten, który spędził z królową choćby minutę. Kochałem Irenę jak diabli, nie mogłem spać po nocach, ani jeść za dnia, w dodatku gdy pierwszy raz ją zobaczyłem, moje serce jak strażnik kazało mi jej bronić do ostatniej kropli krwi. Najmężniejsi rycerze ze wschodu stawali do broni, by zdobyć jej rękę, lecz królowa była nie tylko piękna, lecz także dumna i niezdobyta jak twierdza. Lecz pewnego dnia wiele się zmieniło. Sukcesy odniesione przez piękną królową niosły się po wszystkich krainach, a opozycja robiła wszystko co mogła, by usunąć królową z tronu. Lecz wszelkie wysiłki obalenia Ireny nie powiodły się. Wtedy stało się coś strasznego.

Schodziła po pięknych, marmurowych schodach w otoczeniu najznakomitszych gości, a ja stałem jak szara mysz wśród tłumu w pełnym ekwipunku i patrzyłem na królową jak zahipnotyzowany. Uwierzcie mi, są na świecie rzeczy piękne, ale kobieta o urodzie takiej jaką miała Irena, jej ciemne oczy i długie, gęste włosy były cudem boskim,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych