Wróć do katalogu

Żyć znaczy umierać

szydera

Ehel0n, opublikowano , 5 min czytania, 3,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

,,Żyć znaczy umierać.’’ Fryderyk Engels

Żyć znaczy umierać

Młoda ,gustownie ubrana kobieta zmierzała mostem Rocha na niezwykle ważne spotkanie. Dokonała włąsnie odkrycia , które miało na zawsze odmienić i zrewolucjonizować życie mieszkańców małej,błękitnej ,nieco zaśmieconej planetki zwanej Ziemią. Jednak to nie o niej jest ta historia. Jest to opowieść o pewnym jegomościu ,który w chwili gdy owa kobieta zmierzała na niezwykle ważne spotkanie z wyraźnym mozołem wspinał się na łuk mostu Rocha ,w bliżej nieokreślonym dla kobiety celu . Wyraźnie poruszona tym czynem kobieta podeszła do jegomościa odciągając go z całą siłą w kierunku mostu i zwracając mu uwagę: - Życie Panu nie miłe?! Chce Pan się zabić?-powiedziała pełnym surowości tonem. Wyraźnie podchmielony,wyglądający na góra 30 lat ,młody człowiek ubrany w długi kreszowy płaszcz rodem z filmów o poruczniku Colombo spojrzł na nią z pode łba wzrokiem noszącym w sobie szaleństwo ,poczym wydał z siebie bliżej nieokreślony dzwięk , który zabrzmiał jak: - Sukaaaa Wyraźnie poruszona obelgą kobieta zdołała jedynie krzyknąć: -Impertynent-po czym obróciła się na pięcie i ruszyła szybkim,pełnym gracji krokiem na spotkanie, na które notabene była już lekko spóźniona. Mężczyzna ,cichym nieco stłamszonym głosem zdołał powiedzieć: -Ach te baby- po czym machnął w jej stonę reką , zataczając się przy tej czynności odrobinę. Gdy już udało mu się zachować równowage , z wyrażna pasją w oczach zaczął wspinać się ponownie na łuk mostu. Cel miał wyrażnie zamierzony.On Konrad Kapersky , 26 letni urzędnik państwowy , syn Heleny i Edwarda , yuppi i playboy , będac w pełni władz umysłowych (no prawie) zamierzał dziś skończyć ze sobą.Być może odejście ,które zaplanował nie było najwyższych lotów jak weźmy na przykład skok w odmęty Pacyfiku z pochodnii Statuy Wolności , ale dzisiejszej nocy most Rocha wydawał mu się równie znakomity.Życie bardzo go męczył , by nie powiedzieć denerwowało.Drażniła go matka , nieustannym bręczeniem o tym by wreszcie się ustatkował.Irytowały byłe i obecne dzieczyny wynajdujące coraz to nowe powody by się z nimi ożenił.Ba! denerwowali go nawet najlepsi kumple , opowiadając w kółko jak to dobrze zjeść w piątek grilla u teściów i mieć dzieci.Wszystko to razem i z osobna zlewało się w wystarczający powód do odejścia z padołu tego świata.Dodatkowego powdou dostarczyła mu dziś , świeżo poznana w Czarnej Owcy(1) blondynka .Wyrażnie zafascynowana jego osobą ,wlepiała w niego swoje małe…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych