Wróć do katalogu

Życiowe dziwaki

Spotykamy ich? Jesteśmy nimi? Może im zazdrościmy?

Roza, opublikowano , 3 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Lubiła żyć. Nie tylko być, ale żyć, tak naprawdę, jak nigdy wcześniej nikt nie żył. Anka nie ograniczała się do zasad, do żadnej z nich, od savoir vivre poczynając, a na rodzinnych tradycjach kończąc. Nie chodziła do kościoła co niedzielę, chociaż była gorliwą katoliczką. Swoje zachowanie tłumaczyła księdzu przy spowiedzi tym, że nie wypada iść do kościoła z nieprzygotowanym sumieniem i sercem, bo przecież nie będzie rozmawiać z samym Bogiem, kiedy jest zajęta rozmyślaniem o nowych butach, przystojnym Grześku czy wkurzającej Anicie. I tym sposobem, potrafiła nie przyjść do kościoła nawet w Wielką Sobotę. Ania wolała śmiać się niż płakać, bo śmiechem można pokolorować cały świat. I tak, pewnego wyjątkowo szarego dnia na pogrzebie wujka Józka, z którym Ania budowała domki z piasku mając dziesięć lat, zaczęła się głośno śmiać. Płacząca w niebogłosy Józkowa z oburzeniem zbeształa Anię, lecz ona, jak zwykle, miała gotową odpowiedź: „Temu to dobrze, wreszcie ma Święty Spokój”, powiedziała i wyszła z kaplicy, wcześniej oczywiście się przyżegała. Ania nie lubiła Świąt Bożego Narodzenia, bo… Bo krzyczała głośno: „komercja” i zamykała się w swoim pokoju. Ale nikt nie wiedział, nie wiedział tato, nie wiedziała mama, że Anka skrycie te święta w sercu

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych