Wróć do katalogu

Żyje się tylko raz

Historie życia pewnej kobiety...

paula12145, opublikowano , 3 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Monika usiadła na pomoście i patrzyła na słońce chowające się za horyzont. Przez tą krótką chwilę przed jej oczami zaczęły pojawiać się fragmenty i sceny jej życia... A oto jej historia... - Idziemy? Czekam na Ciebie od 15 minut! - Już, już schodzę!- Monika Kowalewicz stała przed lustrem dokonując ostatnich poprawek w swoim wyglądzie. Jeszcze tylko błyszczyka na usta i... gotowe. Kobieta przyjrzała się sobie. Była ubrana w czarna sukienkę sięgającą do kolan, czarne buty na wysokiej szpilce. Włosy miała upięte w kok, z którego „wypadały” kręcone kosmyki. W uszach miała złote kolczyki z białymi brylancikami a na szyi łańcuszek do kompletu. Uznała, że jest dobrze. Zarzuciła na ramiona złoty szal, chwyciła w biegu torebkę i zbiegła po schodach. Na korytarzu stał jej mąż gotowy do wyjścia. Mariusz Kowalewicz spojrzał na żonę. -No w końcu jesteś. Możemy iść? Miała ochotę wybuchnąć płaczem. Robiła to dla niego. Fryzjer, kosmetyczka, zakupy, godziny przed lustrem... A on znów tego nie docenił. Żadnego: „Ładnie wyglądasz” lub „Podobasz mi się w tej sukience”... -Chodźmy już.- tylko tyle. Wsiedli do luksusowego Audi TT. W samochodzie panowała cisza... Mariusz rozmyślał o inwestorach, którzy będą na przyjęciu, a Monika... Monika nienawidziła tych bankietów. Mąż zabierał ją na nie, bo była bardzo dekoracyjnym dodatkiem

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych