Wróć do katalogu

Profil autora · czytelnia

idzie_wiosna

17opublikowanych tekstów
0obserwujących

Wybrane teksty

Historie autora

Wszystkie teksty autora (17)

melodramat · 10 min

Idzie Wiosna, rozdział 44.

idzie_wiosna

- A teraz Maciu… - Joanna powiedziała patrząc na mnie - Bo skoro ja dla ciebie to wszystko… tak jak chciałeś… Powiedziała to gdy już zatrzymaliśmy się przed furtką, gdy już chciałem pchnąć ją i pozwolić Asi by pierwsza weszła, by idąc przede mną podeszła do schodów i pierwsza weszła nimi na górę.

bez ocen

melodramat · 11 min

Idzie Wiosna, rozdział 42.

idzie_wiosna

…po wyjściu z izby chorych, - westchnąłem, bo znów powróciły te wspomnienia, które ostatnio tak natarczywie mnie nachodziły - gdy wróciłem po dwóch tygodniach pobytu w tym niby-szpitaliku, w tym miejscu, w którym są przetrzymywani w wojsku chorzy, w miejscu, w którym wynudziłem się do granic możliwości, w miejscu, gdzie miałem wystarczająco dużo czasu by sobie to wszystko dokładnie przemyśleć… Przemyśleć na spokojnie, niemal rozbierając wydarzenia z tego niezwykłego jednak dnia na szczegóły, na poszczególne, następujące po sobie zdarzenia, zastanowić się co mam dalej robić, jak się teraz, gdy tylko w końcu będę mógł wyjść na miasto, jak mam się zachować gdy wyjdę wreszcie na przepustkę.

bez ocen

melodramat · 10 min

Idzie Wiosna, strona 40.

idzie_wiosna

Siedziałem na betonowym bloku falochronu wpatrując się w morze monotonnie falujące w dole, tuż poniżej moich zwisających od dłuższego już czasu nieruchomo nóg.

bez ocen

melodramat · 10 min

Idzie Wiosna, rozdział 38.

idzie_wiosna

Puściłem Joannę przodem i patrzyłem na wciąż jeszcze rozbawioną i wcale nie starającą się tego ukryć, schodzącą niezbyt szerokimi schodami w dół dziewczynę z jakąś trudną do zrozumienia satysfakcją.

bez ocen

Romans · 11 min

Idzie Wiosna, rozdział 37.

idzie_wiosna

Wyszedłem z łazienki, do której niemal uciekłem czując nagle wyjątkowo mocno jak bardzo chce mi się sikać, jak bardzo potrzebuję pozbyć się tego wszystkiego, co się we mnie nagromadziło.

bez ocen

melodramat · 11 min

Idzie Wiosna, rozdział 35.

idzie_wiosna

Siedziałem już tak od kilku godzin obojętnym wzrokiem przyglądając się otoczeniu wypełnionego szczelnie samochodami parkingu znajdującego się przed szpitalem.

bez ocen

melodramat · 11 min

Idzie Wiosna, rozdział 32.

idzie_wiosna

Agata nie mogła w ten sposób, tylko jedną ręką przytrzymując swoją spódniczkę zapanować nad nią i wcale nie zapobiegając w ten sposób by się z tyłu nie unosiła do góry szła nie przestając mówić.

bez ocen