7 - SIEDEM
Prolog mojego nowego projektu - Proszę o szczere komentarze czy to w ogóle jest coś warte.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
PROLOG 1
Jedna z zamkowych komnat.... - Musi gdzieś tu być! – mężczyzna w zbroi uderzył ze złości pięścią w ścianę. - Ależ Panie. Przeszukaliśmy dokładnie cały zamek. – jego towarzysz wbił wzrok w granitową posadzkę - Nieważne! – ryknął na niego – Przeszukajcie jeszcze raz! To zbyt wielka moc by zostawić ją w ich rękach! – rycerz ponownie miał ochotę zaatakować ścianę. Zrezygnował jednak i spojrzał towarzyszącemu mu mężczyźnie prosto w oczy - Wiem Panie! – sługa z pokorą wbił wzrok w ziemię - To dobrze! Ruszaj! – ryknął ponownie – Na co czekasz? W innej komnacie... - Szybciej!! Nie mamy wiele czasu! – mężczyzna w koronie obejrzał się za siebie - Wiem panie. Jest tylko jedno wyjście! – Mag otworzył kolejne drzwi - Rób, co masz robić! - Mam nadzieję, że kiedy ta moc zniknie oni zostawią nas w spokoju. – z nadzieją spojrzał na swego rozmówcę. - Ja także mam tę nadzieję! Ruszaj! Zatrzymam ich, ale nie będziesz mieć wiele czasu. – po tych słowach król zatrzymał się. - Nie możesz się narażać panie! – mag także zamarł w pół kroku - Mnie nic nie zrobią! Zbyt cennym będę jeńcem. Natomiast jeżeli znajdą ciebie, wraz z tym, co chronisz, będzie źle. Być może cała historia ulegnie zmianie! – po tych słowach król dobył miecza. - Masz rację panie! – mag odwrócił się i otworzył kolejne drzwi. - Wesz co masz zrobić? – nim przekroczył próg dobiegł go głos władcy - Tak! – odrzekł nawet się nie odwracając. - Więc zrób to! – w głosie króla zabrzmiała nadzieja – Nawet jeśli... – lecz tych słów mag już nie usłyszał Kilka chwil później Mag wszedł do innej komnaty. - Jesteście gotowi? – sześć par oczu wpatrzyło się w niego z uwagą - Tak! – usłyszawszy słyszy zgodną odpowiedź. podniósł kielich w górę – Więc zbliżcie się. Musimy rozdzielić moc Graala na nas siedmioro! Zebrani, bez zbędnych słów, otoczyli go kręgiem i jednocześnie chwycili za bezcenny puchar z którego…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Edi861
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…