A tu sikał Queequeg, proszę państwa.
Pomieszanie fikcji z rzeczywistością
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Oczywiście pamiętacie film Matrix. Kiedy mój kolega, Tadeusz, zobaczył ten film po raz pierwszy to zwierzył mi się, że poczuł w sobie moc skakania pomiędzy budynkami i długiego wiszenia w powietrzu zanim wymierzy komuś karnego kuksańca. Tak było, a mówił to będąc tylko na lekkim rauszu. Nie był to jednak odosobniony przypadek bo po premierach kolejnych części wspomnianej trylogii na ulicach USA pojawili się ludzie szałowo ubrani w czerń i nerwowo rozglądający się za agentem Smithem. Wtedy przyczyny takiego zachowania upatrywałem w chorobie psychicznej lub, że mogą z tym mieć coś wspólnego pewni Kolumbijczycy. Jednak niedawno odkryłem, że takiemu pomieszaniu fikcji z rzeczywistością ulegają również dorośli ludzie wyglądający na oko na takich, którzy wiedzą jak odróżnić miskę od nocnika.
Jeśli byliście kiedyś w Weronie to pamiętacie, że obok amfiteatru zbudowanego przez Rzymian i zamku jest tam jeszcze jedna rzecz, która jest chyba najbardziej oblegana przez turystów, a mianowicie słynny balkon z dramatu Billa Szekspira Romeo i Julia. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Vercotti
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…