Anna i Gabriel cz.5
A jednak powieść...O przyjaźni, wzajemnym zaufaniu...Miłości...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Kolejne dni były do siebie bardzo podobne. Anna wstawała rano, schodziła na śniadanie, podczas którego niewiele jadła, wciąż nie była w najlepszej formie. Potem szła na plażę, gdzie zostawała do 16. Wracała do hotelu, brała prysznic i w zależności od nastroju zostawała w pokoju lub szła na basen. Gabriel nie dawał znaku życia i Annie trochę brakowało wspólnych chwil kiedy razem milczeli. Tydzień po ich ostatnim spotkaniu Anna poczuła się całkiem dobrze i postanowiła pójść do Rubikonu. Ubrała się w te samą sukienkę, którą miała na spotkaniu z Gabrielem, zrobiła delikatny makijaż i ruszyła do klubu. Jak zwykle zajęła miejsce przy barze, zamówiła sok i powoli go pijąc przyglądała się ludziom. Od kilku minut z drugiego końca baru obserwował ją przystojny brunet, który teraz zmierzał w jej kierunku. Niezobowiązująca wymiana zdań, kilka wspólnych tańców. Marcin był czarujący i bardzo spodobał się Annie. Gdy złapał ją delikatnie za rękę i zaczął prowadzić w kierunku wyjścia nie protestowała. - Chodź – powiedział kierując się w stronę zaparkowanego nieopodal drogiego auta. Annę otrzeźwiło świeże powietrze i spojrzała na całą sytuację z dystansem, świadoma czyhającego być może zagrożenia. - Nie, dzięki. Było bardzo miło, ale muszę wracać. - Odwiozę cię – Marcin nie tracił rezonu i wciąż czarująco się uśmiechał. - Naprawdę dziękuję – Anna próbowała oswobodzić dłoń z coraz bardziej zdecydowanego uścisku. Ludzie stojący pod klubem obserwowali całą scenę w milczeniu. - Puść mnie – zaprotestowała, ale Marcin pociągnął ją w swoją stronę. Jeszcze chwila i będą obok samochodu… - Anna?! Co ty tutaj robisz?! – usłyszała zaskoczony głos Gabriela. – Miałaś być w domu pół godziny temu. Anna uśmiechnęła się przepraszająco do…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Lena1982
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…