Wróć do katalogu

Aszjanikipęn

Fragment czegoś iększego

WilliamBlake, opublikowano , 5 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kosma zamknął za sobą cicho drzwi. Na korytarzu hotelowym słychać było stukot ciężkich buciorów ochroniarzy. Pokój pogrążony był w półmroku. Przez zasłonięte rolety do pokoju wpadały czerwone promienie gasnącego wieczornego słońca. Na podłodze leżała skłębiona pościel, na stole dopalała się samotna świeca, pusta butelka wina leżała na dywanie. Podmuch wiatru wpadł przez na wpół uchylone drzwi wychodzące na taras, zachwiał płomieniem świecy. Na ścianach pokoju zatańczyły cienie, Kosma przytulił plecy do drzwi i wstrzymał oddech. Gdyż zobaczył, że w pokoju oprócz niego ktoś jest. Na obszernym łożu z baldachimem siedziała smukła kobieca postać. Siedziała bokiem, odwrócona twarzą w stronę okna, zamyślona sięgała do srebrnej salaterki wypełnionej owocami winogron. Kosma uznał iż najwyraźniej nie zauważyła jego wejścia. Widział tylko jej profil odciśnięty na tle krwawego czerwonego zmierzchu, ale w jednej chwili zrozumiał, dlaczego Piekna Magdalena była najpiękniejszą kobietą na ziemi. Każdy mężczyzna ,oprócz zestawu najbardziej oczywistych cech, które pożąda w kobiecie, posiada również parę mrocznych, bardziej skrywanych, spychanych do najgłębszych, najlepiej ukrytych marzeń. Tymi pierwszymi chwali się w ulicznych sondażach, sypie garściami opowiadając sprośne dowcipy, ogląda w kolorowych gazetach. Te drugie chowa, a najbardziej to chowa przed sobą, boi się ich i brzydzi, a jednocześnie zwierzę które jest z nim związane jak puls i oddech, to zwierzę wyrywa się ku nim, sięga po nie pazurami, burzy spokój podczas bezsennych nocy. Magdalena cechy posiadała i jedne i drugie, wszystkie. W promieniach zachodzącego słońca błyszczała burzą kasztanwych loków, spod rozchylonego frotowego szlafroka wychylała się perfekcyjna wypukłość idealnego biustu, doskonale kształtna ręka zbliżała winogrono do warg czerwonych jak krew i wino. W tak zarysowanej sylwetce był i seks, i było szlachetne piękno wysokich gór i wzburzonego morza. Było najgorsze, mokre, brutalne porno i był też jazz, zapach cygara i gęsta mocna kawa. Słońce przebijające się czerwonymi szpilkami przez roletę oślepiało Kosmę, i raz widział na łóżku smukłą blondynkę o białej jak mleko skórze, raz widział rudowłosą uwodzicielską czarownicę, to znów mroczną jak gotyk brunetkę. Światło…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych