Wróć do katalogu

Avengers: Faza Starka

Opowiadanie z uniwersum Avengers: Potęga i Moc. Tony Stark ma dość... dziwny sen.

SaZuNo, opublikowano , 5 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Słońce przygrzewało zdrowo, jak nigdy dotąd, ptaki radośnie śpiewały, a Tony Stark lenił się na jakimś większym kamieniu. Normalnie utopia.

I to był cały problem.

Do milionera podleciał jeden z ptaków. Ten z zaskoczeniem stwierdził, że to piąty ptak w ciągu pół godziny. Czyżby wyglądał na jakąś budkę z ziarnem?

Podniósł głowę, wiedziony przeczuciem. Nie mylił się. Wszystkie latające stworzenia miały głowę Clinta.

Z piersi Starka wyrwało się ciężkie westchnięcie. Nauka musiała aż tak pójść naprzód, że teraz wszyscy robili sobie z niego jaja. Albo Jarvis znowu zamknął go w jakiejś holograficznej iluzji.

Skoro to iluzja... Tony uniósł rękę i uderzył w latającego Clinta. Ten upadł na ziemię i przez chwilę nie mógł się z niej podnieść. Jednak już po chwili ptak zerwał się i z pazurami rzucił na swojego oprawcę. Mężczyzna krzyknął zaskoczony i ruszył pędem przed siebie, chroniąc się przez zabójczymi ptasimi pazurami.

Dobrze. To było co najmniej dziwne. To na pewno nie były hologramy. Spotykał się z nimi wystarczająco często.

Gdy w końcu udało mu się uciec przed latającą zarazą, postanowił odetchnąć.

Hm. Nazwać Clinta "latającą zarazą"? Hehe. Gdyby jeszcze umiał latać...

Jednakże Iron Manowi nie dane było cieszyć się dalej spokojem, gdyż już po chwili coś go oblazło i gryzło niemiłosiernie. Próbował się uwolnić, jednak to tylko wzmagało agresję miniaturowych najeźdźców. Tymczasem przybyła królowa, szykując się już do posiłku przygotowanego przez jej robotnice. Albo to był król, jak stwierdził Stark, rozpoznając w gigantycznej mrówce Hanka.

Dobra, to już zaczynało robić się absurdalne. Co teraz? Osa z głową Janet? Czarna pantera z twarzą T'chali?

Nie w czas pomyślał te słowa, ponieważ tuż obok gigantycznej mrówki pojawiła się gigantyczna osa i czarna pantera, a Tony Stark zaczął zastanawiać się, czy przypadkiem czegoś nie ćpał.

A nawet jeśli, to skąd, u licha, miał tak mocny towar? To na pewno coś z Ugandy. Na pewno...!

Mrówki zeszły z jego ciała, pozwalając, by monstra zbliżyły się jeszcze bardziej. Najodważniejsza była pantera, która wpatrywała się w swoją ofiarę z niezmiennym wyrazem ciemnej twarzy.

Nie powinien zeżreć swojego przyjaciela, prawda..? Zwłaszcza, że ten przyjaciel miał do zrobienia jeszcze wiele dobrego!…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych