Bajka o Eboli i Roztoczu
Pewna osoba poprosiła mnie o absurdalną rzecz: żebym wymyślił dla niej bajkę o… Eboli i Roztoczu. W pierwszej chwili mnie zatkało, ale potem…
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dawno, dawno temu, a może i nie tak dawno, daleko, daleko, a może jednak całkiem blisko – była sobie Ebola. Tutaj trzeba powiedzieć jasno jedną ważną rzecz: Ebola była pokręcona. Pałeczka miała siedem białek i nonsensowne RNA. Wirus ów był wrażliwy na światło słoneczne – dlatego Ebola chodziła na co dzień w okularach z przyciemnionymi szkłami. Tak jak ona była czuła na promienie UV – tak populacje gryzoni, małp i ludzi były czułe na nią. Bo trzeba przyznać: panna E była cholernie seksowna, tylko że miała wredny charakterek. Kto się w niej zakochał (powszechnie wiadomo, że miłość to choroba) – zapadał na gorączkę krwotoczną. Miłość do Eboli przebiegała gwałtownie – i kończyła się z reguły śmiercią. Trafieni strzałą Amora dostawali gorączki, bólu mięśni, wysypki, biegunki i zaczynali krwawić. Ofiary mdlały, wariowały, umierały. Góra dwa tygodnie i po zabawie. Dlatego obserwatorzy poczynań panny E twierdzili, iż jest ona ograniczona. Niby tak, bo ograniczała grono swoich wielbicieli eliminując ich; ale nazywanie jej ograniczoną było przesadą. Ebola była nie tylko seksowna, ale również inteligentna i cwana. Zawsze wiedziała jaką sukienkę włożyć by uwieść nowe ofiary i jaką wymówkę wymyślić, aby nie dostać nagany za wagarowanie. Dawno, dawno temu, a może i nie tak dawno, daleko, daleko, a może jednak całkiem blisko – był sobie Roztocz. Mikroskopijny pajęczak żył sobie na materacu łóżka. Oddychał sobie tchawkami, przebierał nogogłaszczkami, kłapał szczękoczułkami. Był niezwykle chudy, gdyż… miał tasiemca. W dodatku białko zawarte w jego odchodach powodowało u domowników alergię na Platformę Obywatelską. Traf, lub przeznaczenie chciał/o, iż Ebola zakochała się w Roztoczu, a Roztocz…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil SzaryCzłowiek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…