Wróć do katalogu

Baśń o kłamcy

Niezbyt lubiany i znudziny król obwieścił co następuje. Kto zaskoczy wladcę niesamowitym kłamstwem, otrzyma złote jabłko

Crom, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zasłyszałem ją kiedyś, dość dawno temu. Spisałem ją w moim stylu.

Wieki całe minęły od wydarzeń w królestwie Dervyn. Od wielu lat rządzą tu anarchiści, oszuści i przekupnicy. Chłopi są zastraszeni, nikt ni wie jak walczyć z bezprawiem. Jak do tego doszło? Posłuchajcie.

Król Edvyn nie był ideałem władcy. Robił co chciał, nakładał duże podatki. Nikt nie śmiał si jemu przeciwstawić, miał pokaźną armie złożoną z brutalnych fanatyków. Potrafili zabić tylko dlatego że ktoś w pobliżu ma przy sobie ostre narzędzie. To było jedną z rozrywek znudzonwgo króla. Specjalnie przechadzał się ze swym orszakiem po wsiach. A że chłopi są uzbrojeni w motyki i cepy zostali ofiarami oddziału wojowników. Król żył w przepięknym pałacu. Marmurowe fontanny, pomniki, wielkie sale balowe. Jednak władca nie był szczęśliwy. Gnuśniał coraz bardziej, pobici chłopi nie były już ciekawym widokiem jak dawniej. Na jednym z licznych bankietów gdy znów się przechwalał swymi osiągnięciami wpadł na pewien pomysł. Miał dość mówienia kłamstw, mniejszych i większych. Owszem, dokonał wiele. Ale najczęściej cudze sukcesy przypisywał sobie. Dlatego też pewnego dnia ogłosił ludowi co następuje. Kto zaskoczy króla niesamowitym kłamstwem otrzyma jabłko wykonane ze szczerego złota. Tłum nie wiadomo skąd spoczął szturmować wrota pałacu. Fanatycy szybko uspokoili ludzi swym znanym sposobem. Do sali audiencyjnej wkroczył wieśniak.

Król siedział na bogato zdobionym tronie. Złoto aż kapało z jego szat, uwielbiał ubierać się w taki sposób. Obok tronu wylegiwał się lampart. Miła, oswojona bestia. Pomieszczenie było ustrojone w różnego rodzaju nieznane rośliny, gobeliny. Na podłodze leżały bogato wyhaftowane maty. Młody chłop uklęknął naprzeciw władcy. - stań młodzieńcze - rzekł król - możesz mówić. Wieśniak spojrzał niepewnie na władcę. Po krótkiej chwili rzekł. - Mój Panie. Wczoraj wyruszyłem daleko w góry. Pewna wioska była nekana przez trolle. Więc skoczyłem najwyżej jak się da i kopnąłem w głowę potwora. Następnie kolejnego. Obaj zginęli. Król uśmiechnął się lekko i wskazał na głowy smoków zawieszone na ścianie. - Gdy byłem młody, polowałem na te bestie. Zabiłem wszystkie pięć. Ni jestem zaskoczony twym kłamstwem. Możesz odejść. Chłop zasmucony wyszedł z sali. Po nim wkroczył rzemieślnik w średnim…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych