"Bernard" - 4: "W zamku"
4 część przygód Bernarda.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
4. „W zamku”
Powrót w glorii chwały. Tego jeszcze Bernard nigdy wcześniej nie doświadczył. Wracających zwycięsko rycerzy powitało na dziedzińcu bardzo dużo ludzi wiwatując na ich cześć. Oklaski tłumu zagłuszały jedynie radośnie brzmiące fanfary. Bernard wychodząc stąd parę dni temu nigdy by nie pomyślał, że będzie wracać na koniu zaraz za walecznym Edwardem. Jednak całe to wielkie wydarzenie odeszło wówczas jakby na dalszy plan. Najważniejsze dla niego było teraz spotkać się z tymi, których kochał najbardziej: ojcem i Kingą. Właśnie ich próbował odszukać wzrokiem, lecz niestety ludzi było zbyt wiele. Na dziedzińcu powitał ich również król, królowa i ich córka. Oczywiście w imieniu wszystkich walczących z królem przywitał się Edward. Po oficjalnym powitaniu, król zarządził od razu, że w zamku pasuje na rycerzy, tych którzy powrócili. Zamek w środku był dokładnie taki, jak opowiadał Bernardowi w młodszych latach jego ojciec. Długie korytarze o chłodnych murach oświetlały jedynie ustawione w równych odstępach co siedem kroków pochodnie. Jednak najbardziej dech w piersiach oczywiście zapierała sama sala tronowa. Tak duża, że mogła pomieścić wszystkich nowych rycerzy. Wysoko na głową w ścianach umieszczone były kolorowe witraże, przez które padały promienie słoneczne. Zabarwiały one wnętrze całej Sali, sprawiając wrażenie, że znajduje się we wnętrzu tęczy. Trony króla i królowej, które stały pod ścianą, pod największym witrażem obite były skórą, a poręcze wykończone miały szczerym złotem. Ceremonia odbyła się w ciągu około trzech godzin, później przeszli do jadalni. Ta również zaimponowała swą wielkością Bernardowi. Nie miała jednak aż tylu kolorowych witraży, co sala tronowa. Podczas posiłku Bernard cały czas myślał o Kindze. Nawet nie wiedział kiedy podszedł do niego Edward. Z zamyślenia wyrwały go właśnie jego słowa: - Król chce z tobą pomówić. Razem z Edwardem podszedł do miejsca w którym zasiadła królewska para. - Edward powiedział mi o Karolu - Zaczął mówić król - Wiemy, że to była zaplanowana akcja…. Powiem krótko: proszę Cię, zostań w zamku. Pomóż nam znaleźć, tych którzy są zamieszani w tą intrygę. Po raz pierwszy zobaczył wzrok, który tak bardzo podkreślał stanowczość wypowiedzianych słów. - Oczywiście mój królu, proszę tylko o możliwość wysłania wiadomości. - Moje służące zaprowadzą Cię po wieczerzy do twojej komnaty. Będzie tam pergamin i pióro. Jeśli wiadomość napiszesz jeszcze dziś, to już jutro przekazana będzie posłańcowi. Bernard skinął głową po czym wrócił na swoje miejsce. Po…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Resor
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…