Wróć do katalogu

Bławatek

Skecz kabaretowy - humor językowy i sytuacyjny :D

amos1984, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- O, Iglak! Wreszcie wstałeś, dzień dobry!

- No cześć stary, jak tam po wczorajszej nocy? Dalej w gałęziach łupie?

- Niestety, wciąż bez zmian, prawie igły nie złożyłem… za to Janusz do Buka nad ranem przyleciał i ciekawych rzeczy się nasłuchałem…

- Janusz?

- No, Dzięcioł, znasz go przecież!

- Aaa, ten… Też sobie wybrał pokój zwierzeń! Żeby do tego starego próchna tak ciągle latać! I co też za nowiny przyniósł?

- No nie uwierzysz jak ci powiem, o tym nowym opowiadał co się dopiero późną wiosną osiedlił… jak mu było…

- Bławatek chyba?

- No dokładnie, właśnie o tego chodzi! Wiesz, z niego jest niezły kwiatek…

- Stary, no nie poznaję cię! Od kiedy ci się tak gust zmienił…?

- Żywica ci fermentuje czy jak?! Ja w sensie, że to kawał gnoja podobno!

- A, o to ci chodzi…

- A o co? Iglak, korzenimy się razem od dzieciństwa, a ty z takimi tekstami wyjeżdżasz? Nie znasz mnie czy co?! W każdym razie – Janusz opowiadał, że przy Bławatku, to Stokrotkę można za wzór cnót uznać!

- Weź nie żartuj! Polną, tę od harcerza co go w pokrzywy i…

- Właśnie tak! Inna sprawa, że z niego to było jakieś nieporozumienie a nie harcerz, taki gapa…

- Tu się zgodzę. Ale co może być w lesie gorszego od tej ladacznicy?

- Ha! Już cała polana huczy, że ten Bławatek to pederasta!

- No nie może być!

- A jednak! Podobno w skrytce pod kamieniem ma pełno zdjęć młodziutkich pierwiosnków, zupełnie bez płatków!

- Normalnie zboczeniec!

- To jeszcze mało – Sroka twierdzi, że w pełnym słońcu je sobie wyjmuje i ogląda! A co jakiś czas taka jedna nieletnia pszczoła do

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych