Błysk część 1
Opis zjawiska, którego każdy człowiek boi się najbardziej.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Sala wykładowa Wspólnoty, wykład porucznika Cerbera nt. genezy Wielkiej Wojny:
- Dzień dobry, nazywam się Erwin Cerber. Zapewne zastanawiacie się, dlaczego były wojskowy będzie prowadził wykład o historii. Cóż, odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, zresztą jak wszystko, co związane jest z Wielką Wojną. Jak już wszyscy wiemy czasy cenzury skończyły się wraz z zakończeniem wojny, bo tak naprawdę to, co teraz może zostać ocenzurowane? Jesteśmy tu dziś po to, aby dowiedzieć się prawdy o przyczynach wybuchu najkrwawszego konfliktu, jaki znała ta planeta. A więc do dzieła: Najważniejsze pytanie, jakie musimy sobie zadać zanim rozwinę wykład brzmi: kto naprawdę wywołał Wielką Wojnę? Czy rozpoczęli ją generałowie naciskający przyciski w sztabowych bunkrach? A może przywódcy krajów wysoko rozwiniętych? Niektórzy podejrzewali też ponadpaństwowy spisek, rodzaj teorii spiskowej wszechczasów. Cóż, teraz już mogę Wam dokładnie powiedzieć co się stało. W sumie to byliśmy sami sobie winni, nasze odkrycia z dziedziny robotyki i sztucznych inteligencji już od dawna wymykały się spod kontroli. Jedyne, co potrafili naukowcy to ograniczać fatalne skutki swoich badań. Opinia publiczna oczywiście nic nie wiedziała, zresztą zastanówmy się, kto z nas przyznałby się światu do takich eksperymentów. Kto wyjawiłby, że pracuje nad stworzeniem myślącej maszyny? Zaręczam Wam, że nikt. A przynajmniej nikt o zdrowych zmysłach. Oczywiście co jakiś czas pojawiały się w prasie przecieki, ale tzw. eksperci, na usługach korporacji zajmujących się tego rodzaju eksperymentami, wyśmiewali je, twierdząc, że stworzenie sztucznego życia jest niemożliwe. Już niedługo ludzkość miała się dowiedzieć jak chytre było to
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Simbianus
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…