Bo życie pięknieje w miłości.
IV część przeżyć miłosnych, mających miejsce w ostatnich tygodniach.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Sobotni wieczór Jakub w raz ze znajomymi z grupy duszpasterskiej organizowali imprezę wielkanocną. Start był zaplanowany na godzinę 19.30, lecz przez problemy techniczne zabawa rozpoczęła się o 20.00. Niestety w porównaniu do poprzedniej – na której było trzykrotnie więcej ludzi - przyszło tylko 10osób. Mimo to zabawa była udana. Jakub był bardzo zdenerwowany, ponieważ nie potrafił tańczyć a Ania szalała na parkiecie. Robił za DJa. Po chwili podeszła do niego koleżanka prosząc o to by z nią zatańczył – stwierdził, że nie ma nic do stracenia więc poszedł. Przetańczyli dwa a może trzy utwory, wiedział, że nie poszło mu najlepiej ale, że tragedii też nie było. Przez następne 30minut gadał prawie z każdym, tylko nie z Anią. Był bardzo spięty tym bardziej jak patrzył na Jej cudowne ciało. Minęła chwila i Ona podeszła do niego i poprosiła Go do tańca – poczuł się tym gorzej, że to nie On podszedł pierwszy – nie zastanawiając się wstał i poszli na parkiet. Zaznaczył, że nie umie tańczyć na co Ona odparła „tak jak ja”. Na parkiecie byli tylko Oni, te trzy piosenki wydawały mu się trwać wiecznie - wiecznie ale przyjemnie. Wywiązała się rozmowa. Ona przepraszała go za to, że tak drastycznie załatwiła tą sprawę. Ona natomiast mówił, że nie ma za co go przepraszać, przecież do miłości nikogo nie można zmusić – a nie chciał litości i złudnych nadziei. Do tego doszło jeszcze to, że nauczyła Go (choć w pewnym stopniu) tańczyć. Po tych utworach usiedli na miejscach. Niestety On nie znalazł w sobie odwagi by podejść i Ją poprosić – gdy chciał to zrobić okazało się za późno gdyż był to koniec zabawy. Pluł sobie w brodę, był na siebie wściekły, lecz jednocześnie pełen entuzjazmu z tejże potańcówki, którą spędził ze znajomymi a nie samotnie w domu. Było koło godziny 23.30, gdy wrócił do domu i kładł się spać. Był rozgoryczony tą swoją postawą – przygnębionego i znudzonego wszystkim – podczas zabawy. Pomyślał, że musi Jej napisać SMSa i przeprosić za zachowanie. Stwierdził, że najpierw odmówi modlitwę wieczorną i potem będzie wiedział co ma zrobić. Gdy skończył postanowił napisać. Wziął telefon i zaczął: „Aniu chciałbym Cię bardzo przeprosić za to, że znów byłem taki milczącym nudziarzem i że nie Cię nie poprosiłem do tańca. Po prostu nie potrafiłem się ogarnąć. PRZEPRASZAM.”. Nie czekał długo na odpowiedź, lecz nie spodziewał się, że będzie tak tragiczna. Z zaniepokojeniem odebrał tego SMSa, wiedział, że musiał napisać. Otworzył skrzynkę i czyta: „Nie przepraszaj, nie masz za co, ja to rozumiem. Przykro mi, że akurat na mnie musiałeś się przejechać, ale po za byciem zwykłymi znajomymi, nie możesz na nic więcej liczyć. Ja Cię lubię, ale no niestety. Przepraszam bo bardzo Cię zraniłam, ale wiem, że Ty też mnie rozumiesz w pewien choć sposób.” Po tej wiadomości zalał się łzami, myślał, że był już w takim dołku, że głębiej się nie da. On wysłał kolejną wiadomość – pisał to co mu sumienie dyktowało: „Ty też mnie nie przepraszaj no po prostu twoje piękno mnie onieśmiela a do tego odebrało mi rozum. Proszę Cie w takim razie byś nie zwracała uwagi na moje dziwne zachowanie. Mimo wszystko jestem Ci wdzięczny bo dzięki tobie wiele zrozumiałem i bardzo się zmieniłem (na dobre oczywiście).”Wiedział, że
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil rataj92
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…