Bóg poszedł na chorobowe
Mój pierwszy, krótki tekst tutaj, może i nie ostatni.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Znasz tę historię, prawda? Sześć dni zajęło stworzenie czegoś z niczego, wszystkiego z braku czegokolwiek, bytu z niebytu... No, w każdym razie wiesz o którą historię mi chodzi. Bardzo twórczy proces, swoją drogą - zaczynając od światła i oddzielenia go od ciemności, przechodząc do następnych etapów. Po kolei, choć nie istniało jeszcze pojęcie czasu, bez pośpiechu, choć idea pośpiechu też nie istniała - skoro nie ma czasu, to dlaczego ktokolwiek miałby się spieszyć? Jakby na to nie spojrzeć taki proces nigdy nie powinien się udać. A jednak się udał, bo sam-wiesz-kto ten projekt nadzorował.
Pierwszy raz słyszałem tę historię na lekcji religii, w podstawówce, dawno, dawno temu. W kościele nie było czasu żeby ktoś mi to wyłożył, ksiądz zawsze był zajęty czytaniem listów do ludzi, których imion nie umiałem wówczas wymówić. Prosta i zrozumiała, od punktu A do punktu B, bez pytań pobocznych. Nawet gdybym miał wtedy jakieś pytania to i tak nie umiałbym ich ułożyć. Przyjąłem, zapamiętałem, zostało. Zawsze bardziej od samego stworzenia interesowało mnie co Bóg robił po pracy. To kolejna rzecz, którą wiedzą…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Hircyn
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…