Bohater
........
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wyśniony Bohater
Scena I
Scena rozgrywa się przed domem na wzgórzu gdzieś w Starej Anglii . Rodzina żegna się z synem który pragnie z młodzieńczym zapałem ruszyć w świat . Nie chce już dłużej być zwykłym chłopcem lecz pragnie na własne oczy ujrzeć obrazy które widział jako dziecko w książkach . Syna żegna matka oraz tato , który ongiś czas temu również podróżował po świecie…
Welhelm : Zabierz mnie w krainę dzikości ! Ale i piękna i archaicznej szlachetności Daj mi moc boga niech ukształtuje swe chmury Rozstroje śpiew ptaków i zadrwię z natury Jak ja tego pragnę świata wyśnionego Jedynie w snach mi ukazanego Ja się marnuję matko mi droga ! W tym świecie czeka me serce trwoga…
Matka Welhelma : Synu mój jedyny kieruj się mądrością Za serca impulsem rusz ale z wielką roztropnością Dawno minęły czasy kiedy cię mogłam zatrzymać I chociaż tego pragnę to nigdy bym cię nie skrzywdziła…
Marcus Tato Welhelma : Słusznie mówisz kochana żono Nadszedł czas abyś los swój wybrał i opuścił rodziny grono Coś mi się widzi że wielkim będziesz człowiekiem Lecz pamiętaj że wielkość jest mądrością a ta w parze idzie z wiekiem Przed tobą trudy , szlaki nie przetarte Ale Słońca zachodu i ostrz chwały warte Nie było by bohaterów gdyby nie młodego serca porywcza natura Co niespodziewanie nadchodzi i łamie spokój jak drzewa wichura I ja kiedyś taki byłem synu mój Wędrowałem , walczyłem , na nie jeden szło się bój Lecz ciebie porywa pewna iskra boża Nie spokój mnicha , obojętność żebraka i nie królewska loża Ty ponad te wszystkie stany Przed oczyma twymi nowy świat powołany Czy dobrze rozumuję mój synu ? Twe serce rozdarte przez miecz Paladynów Wołasz o cuda co już zapomniane Pragniesz chwil co w księgach spisane Smoków łakniesz niczym spragniony wody Tak…wielkiej przeto chcesz przygody Lecz czy znajdziesz ją w tym świecie ? Ona odeszła synu i nie wróci już przecie…
Welhelm : Ojcze me serce i dusza niczym samotny wilk do Księżyca wyje ! Dopóki nie spróbuję choć części swego świata nie odkryję… To…nigdy nie zaznam już spokoju
Marcus Tato Wilhelma : Tak więc na chwałę bogów ruszaj do boju !
Scena II
Syn opuszcza rodzinę i wybiera się jak najdalej za wieś . Z jednym tylko workiem na plecach i starym zardzewiałym mieczem . Na szyi zawieszoną ma gwiazdę którą jeszcze jako dziecku dała mu matka . Już po wyjściu z wioski na rozwidleniu zauważa starego człowieka . wydaje mu się że on drzemie . Jest oparty o drzewo a ręką trzyma rękojeść koncerza . Obok stoi jego rumak też w podeszłym wieku .
Wędrownik : Witaj młodzieńcze a cóż to wisi na twej szyi ? Chcesz żeby przez tą błyskotkę cię bandyci zabili Chowaj to głupcze ! Wylej na głowę cebrzyk wody Może wytrzeźwiejesz z tej młodzieńczej przygody Już ja widzę po tobie że się w długą podróż wybierasz Lecz zmartwić cię muszę bo przetarte szlaki ponownie przecierasz…
Welhelm : Kim jesteś panie i skąd czerpiesz swoją wiedzę ? Wszak dużo o mnie wiesz a ja o tobie nic nie wiem…
Wędrownik : Jestem Węszyciel , Wędrownik , Gwiazda Nocy Skruszony Miecz , Knajpnik , no i Mistrz Procy Wybacz że większości mych tytułów nie wymienię Te jednak na starość najbardziej sobie cenię Mało ludzi na tym świecie spotkasz co widziało tak wiele Większość pół życia przesiedziała z klerem w kościele Inni na wojnach krwią się malują A jeszcze inni…Ci bogatsi to tylko balują Żal mi tych co serca głosu nie słuchają A o takich jak ja same głupstwa gadają Że to niby smoków nie było Że na Olimpie bogów się nie ukryło…
Welhelm : A przed czym panie ?
Wędrownik : A przed takimi co węszą nim zjedzą śniadanie Wyobraź sobie jakby to było Gdyby tylu ciekawskich na audiencję na Olimp przybyło To zabrakło by na ich zadki puchowej chmury Plenili by się tam jak w ściekach szczury…
Welhelm : Ale panie to greckie mniemania przecież bóg jest jeden…
Wędrownik : Ty to wiesz chłoptasiu ? Bo ja co do tego nie jestem do końca pewien Ostatnio jak nogę postawiłem na Walijskich wyżynach Widziałem jak smocza miłość się zaczyna Och…piękny to widok taki to na płótno się nada ! On gwałtowny , ona lekko skrzydłami…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Piter Noise
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…