Wróć do katalogu

Brama

Opowiadanie - dziwne i lekko... tajemnicze?

long_river, opublikowano , 3 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Nieznane dotychczas miasto ukazało się jej oczom. Spojrzała na walące się mury. Wydawały się być opuszczone. Podeszła do przepaści, która otwierała się przed nią zawsze wtedy, gdy tylko próbowała zbliżyć się do miasta. Ciemność. Sama ciemność. Zdecydowała. Jeden krok, drugi... Odbicie. Jej czarny płaszcz zafalował na wietrze. Czas jakby się zatrzymał. Nie spadała w dół. Nadal była w powietrzu, jakby nagle sekundy stały się minutami. Po chwili poczuła wiatr na swojej twarzy. Spadała, coraz szybciej, szybciej... Mury miasta zbliżały się coraz bardziej... Szarpnięcie. Coś powstrzymało ją od oderzenia o wyschniętą ziemię. Zawisła w powietrzu, czując coś na swoich plecach. Odwróciła się, starając się ujrzeć "to coś". Skrzydła. Wielkie, czarne skrzydła wyrosły z jej pleców, niosąc ją gdzie chciały. Mogła nimi ruszać, ale nie chciała. Czuła, że one lepiej wiedzą, co powinna zrobić. Mury z bliska wyglądały jeszcze okropniej. Powoli opuściła się. Jej stopa dotknęła kamiennego podestu. Z muru posypały się drobne kamienie. Pył z kruszonego delikatnym stąpnięciem podestu spadał powoli, przywodząc na myśl jakąś gęstą, piaszczystą mgłę. Rozejrzała się, mimo że dobrze wiedziała, dokąd ma iść. Skrzydła same niosły ją do przodu, przelatywała przez milczące ulice, mijała zamilkłe tak dawno temu budynki... Po chwili jej oczom ukazała się brama, osadzona w skalistym zboczu. Zbliżała się do niej.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych