Cel
...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Czułem się kiepsko, głowa mnie bolała trochę jakby wbito mi w nią olbrzymi gwóźdź. Mój wzrok skierowany był wciąż w jeden, mały punkt...w oddali. Tam był Mój Cel. Droga do niego natomiast była tak długa, kręta i wąska, że zdawała się być niemożliwa do przebycia. Długa i pełna przeszkód. Kręta i niczym labirynt pogmatwana, z mnóstwem ślepych zaułków, na które traci się cenną energię. Wąska, a z obu jej stron stroma, nieskończona przepaść. Ten widok studził, jak się okazywało - słomiany zapał większości chojraków, którzy przybyli do Miejsca, chcąc zaspokoić swoje pragnienia. Niektórzy, pomimo ogromnej szansy, którą mieli, nie pojawili się na Miejscu, prawdopodobnie z powodu przekazów ustnych i plotek na temat Celu, który rzekomo pozbawiał życia. Ale to już sprawka Wyższych Statusów, oni mają spory wpływ na świadomość i poglądy Przeciętniaka. Dobór odpowiednich, udokumentowanych tragedii i precyzyjne manipulowanie antysłowami i cel staje się wrogiem Przeciętniaka oraz pozbawia go jakiejkolwiek szansy na szczęście. Ten myśląc, że to dla jego dobra, za cel nieświadomie stawia sobie Śmierć, bo czymże jest cel człowieka, który za priorytet uważa po prostu Przeżycie Życia? Przeciętniak tej świadomości został niemal wirtuozyjnie pozbawiony. Bezszelestnie, bez sprzeciwów...niewinnie.
Mnie traktowano podobnie, perswadowano mi, że Cel już wieki temu stracił sens, ponieważ nikt jeszcze stamtąd nie powrócił. Zaczął mnie jednak intrygować fakt - dlaczego próbują mi wmówić coś, czego jeszcze nigdy sami nie spróbowali? Poddali się temu poglądowi bezpardonowo...czemu ja mam postąpić podobnie? Czułem się pośród nich jak pośród robotów zaprogramowanych…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Didds
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…