Wróć do katalogu

Cena

Chcąc za wszelką cenę zrealizować swoje marzenia...

mroczniak, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Stała na szczycie klifu, otulona chłodem wiatru. Jej wzrok utkwiony był w dal, jednak wcale tam nie patrzył... Nie chwytał tego obrazu zachodzącego słońca, tafli wody... Myślami żyła teraz w swoim świecie. Był na tyle idealny, że nie chciała go opuszczać. Barwy szczęścia przeplatały się z barwami pomyślności. Urodzaj krainy z jej marzeń był zachwycający. Ukwiecone łąki, sady pełne jabłoni, strumyk, dzielący jej ogród przed białym domem na dwie części... I ten śpiew ptaków.... Cudowny.... Pełen szczęścia, pozbawiony smutku. Neutralność tego tonu mogłaby się zdawać irytująca, choć dla niej było to rzeczą przyjemną - ta obojętność i niezachwiana choćby gramem równowaga. Ona też by chciała być taką... Złą i dobrą... Wredną i miłą... Ale nie potrafiła. Czasami patrzyła w dół. Na fale, rozbijające się z niespokojnym pluskiem o skały. Krok dzielił ją od śmierci... Nie bała się. Potrafiła nawet wyobrazić wtedy siebie, przebitą na wylot na jednej z tych ostrzejszych skał. Krew, brak dźwięku bijącego serca. Cisza... Biała, pusta przestrzeń, wypełniona świeżym podmuchem powietrza. Chłód bijący od nieistniejących ścian. Ale ta cisza... Przerażała... Była ciszą i piskiem jednocześnie. Czymś o wiele straszniejszym od brutalności życia. A może w szacie tej ciszy krył się szatan...? Może tylko czekał aż ona oszaleje, wyda ostatni jęk, a po śmierci ciała nastanie śmierć umysłu i duszy. -NIE!-krzyknęła. Słowo odbiło się echem od tafli wody-NIE POZWOLĘ!-ujrzała swoje dłonie. Wyzwoliła swój umysł z niekończącej się maskarady przemyśleń. Była wolna. Po jej policzku spłynęła ciepła łza, by

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych